[KOSZYKÓWKA] PGE Start Lublin wygrywa w Wałbrzychu 86:81 – ważne punkty w Orlen Basket Lidze

[KOSZYKÓWKA] PGE Start Lublin wygrywa w Wałbrzychu 86:81 – ważne punkty w Orlen Basket Lidze

PGE Start Lublin wraca z Wałbrzycha z wygraną 86:81 po meczu, który trzymał w napięciu do ostatnich sekund. W 27. kolejce Orlen Basket Ligi lublinianie, będący przed tym spotkaniem na 13. miejscu z 36 punktami, ograli Górnika Zamek Książ Wałbrzych, zajmującego 11. lokatę i mającego 41 punktów.

Start wszedł w mecz pewnie i od razu ustawił sobie rytm

Od pierwszych minut było jasne, że goście z Lublina przyjechali do Wałbrzycha po coś więcej niż tylko dobry występ. Start wygrał pierwszą kwartę 20:19, a choć różnica była minimalna, to właśnie ten drobny plus pozwolił spokojniej patrzeć na dalszy przebieg spotkania.

Druga odsłona przyniosła już wyraźniejszy akcent po stronie lublinian. Start dorzucił 23 punkty, Górnik odpowiedział 18 i na przerwę goście schodzili z prowadzeniem 43:37. To nie był jeszcze odjazd, ale już solidna zaliczka, zbudowana na lepszej skuteczności i większym uporządkowaniu w ataku.

Widać było, że Start potrafi przyspieszyć wtedy, kiedy trzeba. Po przechwytach i szybszym wyprowadzaniu piłki lublinianie kilka razy znaleźli dobre pozycje, a po przerwie dołożyli jeszcze serię trzech trafionych trójek, która mocno podrażniła gospodarzy. Górnik próbował odpowiadać, ale przez długi fragment to Start miał kontrolę nad tempem gry.

Nerwowa końcówka, ale lublinianie dowieźli swoje

Trzecia kwarta była najostrzejszą odpowiedzią Górnika. Gospodarze wygrali ją 25:24 i zmniejszyli dystans, ale Start wciąż trzymał wynik. Po trzech częściach było 67:62 dla zespołu z Lublina, a to oznaczało, że ostatnie dziesięć minut miało już wyraźny zapach finiszu na styku.

Czwarta kwarta zakończyła się remisem 19:19, co tylko potwierdziło, że żadna ze stron nie odpuszczała nawet na moment. W samej końcówce Górnik jeszcze podkręcił emocje, a lublinianie musieli zachować chłodną głowę przy linii rzutów wolnych. Ważne akcje mieli Tauras Jogėla i Maciej Bojanowski, którzy pomogli Startowi utrzymać przewagę na poziomie, który dawał oddech w ostatniej minucie.

Najbardziej symboliczny cios padł jednak po rzucie Liama O’Reilly’ego, który trafił z około dziewięciu metrów i praktycznie domknął temat. To był moment, po którym wałbrzyska hala na chwilę zamarła, a Start mógł już tylko kontrolować końcówkę. Dla lublinian to szczególnie cenna wygrana, bo przyszła po serii niepowodzeń i pozwoliła wywieźć z trudnego terenu dwa bardzo ważne punkty.

Statystyki tylko potwierdzają, jak równe było to spotkanie. Start miał 37 zbiórek przy 34 Górnika, zanotował 18 asyst przy 20 gospodarzy, ale lepiej pilnował piłki, kończąc mecz z 8 stratami wobec 11 po stronie rywali. Największą różnicę zrobiła skuteczność – lublinianie trafiali na poziomie 66 procent, a wałbrzyszanie na 60.

W tabeli ten wynik też ma swoją wagę. Start pozostaje w grze, dopisuje cenne punkty i z Wałbrzycha wraca z poczuciem dobrze wykonanej roboty. Przy takim tempie końcówki sezonu każde zwycięstwo może okazać się warte znacznie więcej, niż pokazuje sama liczba w kolumnie z bilansem.

Górnik Zamek Książ WałbrzychStatystykaPGE Start Lublin
81Punkty86
Cabbil Jr Lovell (18)Najlepiej punktującyJ. Wright (25)
34Zbiórki37
Wyka Dariusz (11)Top zbiórkiJ. Wright (6)
20Asysty18
Wyka Dariusz (6)Top asystyRamey Courtney (4)
11Straty8
243PT %25
Cabbil Jr Lovell (3)Top 3PTO'Reilly Liam (3)
41Punkty w tabeli36
LLWLWFormaWLLLL