Czołowe zderzenie w Klinach. Dwóch kierowców nie przeżyło

Czołowe zderzenie w Klinach. Dwóch kierowców nie przeżyło

FOT. KMP Lublin

Zderzenie dwóch osobówek na drodze w powiecie lubelskim zakończyło się śmiercią obu kierujących. Volkswagen wylądował w rowie, Citroen nie dał rady szpitalowi.

Do wypadku doszło w niedzielę po godzinie 18:00 w miejscowości Kliny. Jak podaje Komenda Miejska Policji w Lublinie, 40-latek jadący Citroenem od strony Kazimierzówki zderzył się czołowo z Volkswagenem poruszającym się w przeciwnym kierunku. Siła uderzenia była tak duża, że Volkswagen zjechał do rowu po prawej stronie jezdni i się przewrócił.

67-letni kierowca niemieckiego auta zginął na miejscu. Młodszy z kierujących trafił do szpitala, ale pomimo udzielonej pomocy medycznej zmarł. Dwie rodziny straciły w jednym momencie bliskich, a przyczyny wypadku wciąż nie są znane.

Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Jego decyzją ciała obu mężczyzn zostały zabezpieczone do sekcji zwłok. Droga przez kilka godzin była zablokowana. Teraz prokuratura wyjaśnia szczegółowe okoliczności zdarzenia.

Kolejna śmierć na lubelskich drogach pokazuje, jak szybko zwykła podróż może zamienić się w tragedię. Nieznane przyczyny, dwa ciały, dwie sekcje - to schemat, który powtarza się zbyt często. Policja apeluje o wyobraźnię, ale kierowcy wciąż giną, bo ktoś zbyt późno hamuje, wyprzedza na trzeciego lub po prostu nie zauważa nadjeżdżającego auta. W Klinach nikt nie miał drugiej szansy.

na podstawie: Policja Lublin.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP Lublin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.