Małżeństwo z Puław zatrzymane na “podwójnym gazie” po rodzinnym święcie

Małżeństwo z Puław zatrzymane na "podwójnym gazie" po rodzinnym święcie

FOT. KMP Lublin

Policjanci ruchu drogowego zatrzymali wczoraj rano na MOP Markuszów 41-latka z 0,4 promila alkoholu w organizmie. Gdy po męża przyjechała żona, okazało się, że 39-latka również wsiadła za kierownicę po alkoholu.

Kontrola drogowa przeprowadzona przez funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Lublinie na miejscu obsługi podróżnych w Markuszowie wykazała, że kierujący toyotą mężczyzna znajduje się w stanie po użyciu alkoholu. Alkomat potwierdził 0,4 promila alkoholu w jego organizmie.

Sytuacja przybrała nieoczekiwany obrót, gdy na miejsce interwencji dotarła żona zatrzymanego. 39-latka przyjechała odbić męża i samochód, siadając za kierownicą BMW. Policjanci zdecydowali się sprawdzić również jej trzeźwość. Badanie wykazało ponad 0,3 promila alkoholu w organizmie kobiety.

Małżeństwo tłumaczyło funkcjonariuszom, że dzień wcześniej oboje świętowali komunie dziecka. To wyjaśnienie nie zwalnia jednak z odpowiedzialności. Za kierowanie pojazdem w stanie po użyciu alkoholu grozi kara grzywny oraz zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat. W przypadku stężenia alkoholu do 0,5 promila sprawcy odpowiadają za wykroczenie, powyżej tej granicy — za przestępstwo z art. 178a § 1 Kodeksu karnego.

Dalsze czynności w sprawie prowadzą policjanci z Puław.

Decyzja żony, by po alkoholu wsiąść za kierownicę i pojechać po męża zatrzymanego za jazdę po piciu, brzmi jak żart z policyjnego folkloru, ale to realna sytuacja, która pokazuje, jak alkohol upośledza nie tylko zdolność prowadzenia pojazdu, ale i elementarną ocenę ryzyka. Komunia dziecka skończyła się podwójnym mandatem i dwoma zakazami — rodzinna tradycja, której raczej nie powtórzą.

na podstawie: KMP Lublin.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP Lublin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.