„Blanc” otworzy Carnaval Sztukmistrzów - Lublin zobaczy lęk z bliska

FOT. Warsztaty Kultury w Lublinie
Carnaval Sztukmistrzów w Lublinie zacznie się od spektaklu, który zamiast cyrkowego błysku stawia na bardzo osobistą opowieść. W 23-26 lipca na festiwal wróci Sébastien Wojdan z „Blanc” - solowym performansem o strachu, kruchości i próbie oswojenia tego, co zwykle najchętniej chowamy po kieszeniach 🎪
- „Blanc” na Carnavalu Sztukmistrzów zamienia lęk w cyrkowy eksperyment
- Zanim wejdzie na scenę, robi 10 kilometrów przez miasto
- Sébastien Wojdan wraca do Lublina z doświadczeniem i pamięcią festiwalu
„Blanc” na Carnavalu Sztukmistrzów zamienia lęk w cyrkowy eksperyment
„Blanc” nie idzie w stronę lekkiej rozrywki. To sceniczna konfrontacja z hipochondrią, lękiem przed śmiercią, odrzuceniem, samotnością, byciem śmiesznym czy zwykłym niespełnieniem. Wojdan pokazuje człowieka bez maski - nie gwiazdę cyrku, ale kogoś zanurzonego w codziennych obsesjach, pragnieniach i słabościach.
“Prawdziwym wyzwaniem współczesnego cyrku jest dla mnie pokazanie naszej ukrytej strony. Na scenie nie jestem artystą cyrkowym, ale przede wszystkim zwykłą osobą z moim codziennym życiem, ekscesami, szaleństwami i obsesjami, ale i marzeniami”
Na scenie ten pomysł materializuje się bardzo konkretnie: pojawiają się przedmioty, ruch, balansowanie, projekcje wideo i muzyka. Kawa, filiżanki, pomarańcze, gwoździe czy noże nie są tu dekoracją, ale częścią cyrkowego laboratorium, w którym ciało i emocje dostają się pod lupę. To właśnie z takich elementów Wojdan buduje spektakl, który bardziej testuje granice niż je ozdabia 🌀
Przedstawienie będzie można zobaczyć dwukrotnie podczas Carnavalu Sztukmistrzów - 23 i 24 lipca - w sal operowej Centrum Spotkania Kultur w Lublinie. To pierwsza taka sytuacja w historii festiwalu, bo właśnie ta przestrzeń pozwoliła sięgnąć po bardziej rozbudowaną scenografię i wejść z pokazem na scenę, której skala robi różnicę. Sprzedaż biletów ruszy wkrótce, a liczba miejsc jest ograniczona.
Zanim wejdzie na scenę, robi 10 kilometrów przez miasto
W „Blanc” ważne jest nie tylko to, co dzieje się w świetle reflektorów, ale też rytuał poprzedzający występ. Wojdan przed każdym pokazem biegnie przez miasto około 10 kilometrów, żeby wejść w stan wyczerpania, transu i jednocześnie dziwnego odprężenia. Dopiero potem staje w centrum białej przestrzeni otoczonej wysokimi ścianami.
Ten zabieg dobrze pokazuje, że u Wojdana cyrk nie służy popisowi dla samego popisu. To raczej sposób na opowiedzenie o człowieku, który próbuje utrzymać równowagę między kontrolą a poddaniem się, perfekcją a chaosem. Właśnie dlatego „Blanc” brzmi bardziej jak intensywne doświadczenie niż klasyczne widowisko.
W programie Carnavalu Sztukmistrzów obok „Blanc” pojawi się też „Ceramic Circus” Juliana Vogla, drugi z głównych spektakli scenicznych tegorocznej edycji. Festiwal znów będzie więc mieszał różne języki sztuki - od cyrku współczesnego, przez performans, po mocno wizualne i fizyczne widowiska. Bilety na „Blanc” trafią do sprzedaży wkrótce, a zainteresowanie tą częścią programu z pewnością będzie duże.
Sébastien Wojdan wraca do Lublina z doświadczeniem i pamięcią festiwalu
Dla lubelskiej publiczności nazwisko Wojdana nie jest nowe. Artysta współtworzy Galapiat Cirque i już wcześniej zapisał się w pamięci widzów Carnavalu Sztukmistrzów - szczególnie dzięki „Marathonowi” z 2014 roku, który do dziś wraca w rozmowach o najmocniejszych festiwalowych pokazach.
Jego droga to połączenie kilku światów naraz. Urodzony w Polsce, wychowany we Francji, szkolił się w cenionych szkołach cyrkowych, a dziś działa jako żongler, ekwilibrysta, muzyk, twórca scenografii i performer. Do tego dochodzą projekty edukacyjne i społeczne, prowadzone przez niego warsztaty oraz współpraca z instytucjami i społecznościami, także w Polsce.
Carnaval Sztukmistrzów, który odbędzie się 23-26 lipca w Lublinie, tradycyjnie połączy uliczne pokazy z wydarzeniami biletowanymi. Większość programu pozostaje darmowa i toczy się w przestrzeni miasta, ale właśnie takie spektakle jak „Blanc” pokazują, że festiwal lubi też mocniejsze, bardziej kameralne spotkania z publicznością. I chyba właśnie dlatego co roku tak dobrze siada w miejskim kalendarzu.
na podstawie: Warsztaty Kultury w Lublinie.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Warsztaty Kultury w Lublinie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Jeden telefon może kosztować oszczędności - policjanci ostrzegli seniorów w Lublinie

Sześć nowych konsultantów i mocny sygnał dla lubelskiej medycyny

„Blanc” otworzy Carnaval Sztukmistrzów - Lublin zobaczy lęk z bliska

Dokumenty, które zostają w głowie - MDAG wraca do Lublina

Inne Brzmienia 2026 rozkręcają Lublin. Na scenie same mocne nazwiska

Żuławski wraca do Lublina - kino, które nie odpuszcza ani na chwilę

Energia wiatrowa w Polsce — wyzwania serwisowe, o których się nie mówi

Złoto nie wystarczyło. Mistrzynie z Lublina dostały kolejne wyróżnienie

Prawniczy konkurs dla uczniów. 40 pytań i wynik od razu po odpowiedzi

W Lublinie ruszają nowe formy wsparcia. Pomoc obejmie też rodziny

Lublin obsadza skwery zielenią. W kilku miejscach widać już nową odsłonę miasta

Skodą zjedzoną przez rdzę woził ludzi w Lublinie - policja przerwała kurs

W Bełżycach ruszyła pracownia fryzjerska dla przyszłych fachowców

