Obwodnica Kocka wróciła do pełnej prędkości. WINB dał zielone światło

Obwodnica Kocka wróciła do pełnej prędkości. WINB dał zielone światło

FOT. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Lublin

Na obwodnicy Kocka i Woli Skromowskiej zniknęły ostatnie ograniczenia, a ruch wrócił do docelowego układu. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Lublinie wydał pozwolenie na użytkowanie, domykając etap tymczasowej organizacji ruchu. Na S19 kierowcy samochodów osobowych, motocykli i pojazdów do 3,5 t mogą znów jechać z prędkością do 120 km/h. To ważny moment dla jednej z najważniejszych tras w tej części regionu.

  • Po pozwoleniu WINB trasa wróciła do pełnego tempa
  • Druga jezdnia domknęła dużą przebudowę wzdłuż S19
  • Pierwsza ekspresówka w regionie doczekała się drugiej nitki

Po pozwoleniu WINB trasa wróciła do pełnego tempa

Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, wcześniej dwujezdniowy odcinek obwodnicy został udostępniony jeszcze przed długim weekendem majowym, ale tylko w trybie tymczasowym. Zostawiono wtedy niższe limity prędkości, bo ekipy kończyły prace wykończeniowe i porządkowe.

Teraz sytuacja się zmieniła. Po decyzji nadzoru budowlanego wprowadzono stałą organizację ruchu, a sama trasa odzyskała status drogi ekspresowej w docelowym, dwujezdniowym przekroju. Dla kierowców oznacza to przede wszystkim płynniejszą jazdę i koniec objazdowej ostrożności, która zwykle towarzyszy świeżo oddanym inwestycjom.

Druga jezdnia domknęła dużą przebudowę wzdłuż S19

Obwodnica Kocka i Woli Skromowskiej ma blisko 8 kilometrów. To odcinek, który w praktyce przeszedł pełną metamorfozę – od jednojezdniowej trasy z rezerwą pod przyszłą rozbudowę do dwujezdniowej drogi ekspresowej.

W ramach inwestycji wykonano między innymi:

  • drugą jezdnię obwodnicy,
  • mosty nad Wieprzem i Tyśmienicą,
  • przebudowę pasów włączenia i wyłączenia na węzłach Kock Północ i Kock Południe,
  • około 4 km dróg obsługujących tereny przyległe,
  • wymianę nawierzchni istniejącej jezdni,
  • dwa wiadukty,
  • pięć przejść dla małych zwierząt.

Skala robót robi wrażenie także w liczbach. Wbudowano około 120 tys. m² nawierzchni bitumicznych, czyli powierzchnię porównywalną z mniej więcej 17 pełnowymiarowymi boiskami piłkarskimi. Do podbudowy trafiło około 40 tys. ton kruszywa łamanego.

Pierwsza ekspresówka w regionie doczekała się drugiej nitki

Ta obwodnica ma też swoją historię. GDDKiA przypomina, że w 2011 roku była to pierwsza droga ekspresowa oddana w województwie lubelskim. Została wtedy zaprojektowana tak, by w przyszłości można było dobudować drugą jezdnię bez przebudowy całego przebiegu trasy.

Prace nad rozbudową ruszyły wiosną 2024 roku. Teraz ten plan został doprowadzony do końca, a S19 w tym miejscu znów działa tak, jak przewidywał projekt – bez prowizorycznych rozwiązań i z pełnym przekrojem drogi ekspresowej.

na podstawie: Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Lublin.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Lublin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.