S19 pod Lublinem nabiera kształtów. Na trasie pracuje 500 osób

S19 pod Lublinem nabiera kształtów. Na trasie pracuje 500 osób

FOT. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Lublin

Na odcinku między Lubartowem a Lublinem ciężki sprzęt pracuje od rana do zmierzchu, a z ziemi coraz wyraźniej wyłania się przyszła ekspresówka. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podaje, że budowa jest już w połowie drogi do finału, choć na placu wciąż dominuje ziemia, beton i stal. Za kilka tygodni kierowcy w Ciecierzynie muszą przygotować się na zmianę organizacji ruchu. To jeden z tych momentów, gdy inwestycja zaczyna mocniej wchodzić w codzienne przejazdy.

  • Budowa między Lubartowem a Lublinem wchodzi w wyraźnie widoczną fazę
  • Ciecierzyn szykuje się na przełożenie ruchu
  • Via Carpatia rośnie razem z całym północnym odcinkiem S19

Budowa między Lubartowem a Lublinem wchodzi w wyraźnie widoczną fazę

Przy blisko 23-kilometrowym odcinku codziennie pracuje około 500 osób i niemal 200 maszyn budowlanych. Według GDDKiA zaawansowanie robót sięga 55 proc., a to oznacza, że trasę można już śledzić nie tylko na mapie, ale i w terenie.

Wykonawca prowadzi jednocześnie kilka typów prac: roboty ziemne, budowę nasypów i wykopów, działania przy wiaduktach oraz układanie kolejnych warstw konstrukcyjnych jezdni i nawierzchni bitumicznej. Do tej pory wbudowano około 180 z planowanych ponad 400 tys. ton mieszanek mineralno-asfaltowych.

W mocnym tempie idą też obiekty inżynieryjne. Mosty, wiadukty i przepusty są już gotowe w 74 proc., czyli wyraźnie szybciej niż wiele elementów związanych z samą nawierzchnią. To właśnie te konstrukcje decydują o ciągłości całej trasy i o tym, jak droga będzie spinana z otoczeniem.

Ciecierzyn szykuje się na przełożenie ruchu

Najbliższa istotna zmiana dla kierowców ma nastąpić w drugiej połowie wakacji. W Ciecierzynie wykonawca planuje przenieść ruch z drogi krajowej nr 19 na objazd, który jest już budowany między nasypem kolejowym a DK19.

To ważny etap, bo pozwoli odsunąć ruch od strefy robót i zrobić miejsce dla dalszych prac przy właściwym przebiegu ekspresówki. Dla osób przejeżdżających przez ten rejon oznacza to jedno: trzeba będzie uważniej patrzeć na oznakowanie i liczyć się z innym układem przejazdu niż dotąd.

Via Carpatia rośnie razem z całym północnym odcinkiem S19

Nowa droga nie będzie zwykłym pasem asfaltu. W ramach inwestycji powstanie dwujezdniowa ekspresówka z dwoma pasami ruchu i rezerwą pod trzeci. Zaplanowano też 29 obiektów inżynieryjnych, w tym mosty, wiadukty, sześć przejść dla zwierząt oraz trzy kładki dla pieszych.

Do tego dochodzi blisko 50 km dróg do obsługi ruchu lokalnego. Dla okolicznych miejscowości to część inwestycji często mniej efektowna niż sama ekspresówka, ale niezwykle istotna: porządkuje dojazdy, rozdziela ruch i pozwala odciążyć dotychczasowe ciągi komunikacyjne.

Całość kosztuje blisko 1,4 mld zł, a ponad 612 mln zł pochodzi z unijnego dofinansowania. Odcinek Lubartów – Lublin jest częścią Via Carpatia, czyli międzynarodowego korytarza, który w Polsce ma mieć około 700 km długości, a w województwie lubelskim około 200 km.

Na północ od Lublina budowa S19 jest dziś podzielona na sześć odcinków o łącznej długości ponad 100 km. Wiosną oddano do użytku drugą jezdnię obwodnicy Kocka i Woli Skromowskiej, a pozostałe fragmenty są na różnych etapach realizacji:

– granica województwa lubelskiego i mazowieckiego – Międzyrzec Podlaski – w budowie, 52 proc.
– Międzyrzec Podlaski – Radzyń Podlaski – w budowie, 5 proc.
– Radzyń – Kock – w budowie, 1 proc.
– obwodnica Kocka i Woli Skromowskiej – oddana do użytku
– Kock – Lubartów – w budowie, 1 proc.
– Lubartów – Lublin – w budowie, 55 proc.

na podstawie: Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Lublin.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Lublin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.