Pszczółka Maja prowadzi nocny Lublin - bajkowy spacer Nocy Kultury

Pszczółka Maja prowadzi nocny Lublin - bajkowy spacer Nocy Kultury

FOT. Warsztaty Kultury w Lublinie

W Lublinie Noc Kultury lubi zaskakiwać, ale tym razem bierze na spacer bohaterów, których zna chyba każdy. Z 6 na 7 czerwca 2026 Stare Miasto i Śródmieście Lublina zamienią się w nocną mapę pełną instalacji, koncertów i artystycznych przystanków. 🌙🎨

  • Noc Kultury w świecie dobranocek prowadzi do Pszczółki Mai i jej nocnych tropów
  • Filip, Tekla i inni bohaterowie pokazują Lublin od bardziej zaskakującej strony
  • Aleksander szuka światła, a nocny Lublin odpowiada własnym blaskiem

Noc Kultury w świecie dobranocek prowadzi do Pszczółki Mai i jej nocnych tropów

Tegoroczny pomysł jest prosty i bardzo sprytny - zamiast klasycznej trasy po punktach programu, dostajemy przechadzkę oczami bohaterów z „Pszczółki Mai”. To oni podpowiadają, gdzie w mieście szukać ciekawości, chwili oddechu i odrobiny zachwytu nad naturą.

Maja rusza na poszukiwanie ptaków wydzierganych przez grupę Otulanie Włóczką przy instalacji Odlot, a potem zagląda do miejskich zakamarków, gdzie można spotkać zwierzęta zwykle mijane bez zastanowienia - te z bram, krzaków i gałęzi. W instalacji Nocne spotkanie właśnie taki nocny, cichy świat ma wyjść z ukrycia.

Gucio wybiera spokojniejszy scenariusz. Zamiast biegania po mieście woli miękkie lądowanie wśród roślin na patio Grodzkiej 7, gdzie czekają Bujając w obłokach i lekkie, tiulowe chmury rozpięte nad głową. Jeśli ktoś zamiast zgiełku woli chwilę luzu, znajdzie też miejsce w strefie chilloutu w Browarze Perła.

Filip, Tekla i inni bohaterowie pokazują Lublin od bardziej zaskakującej strony

Filip - mądry konik polny i opiekun Mai oraz Gucia - prowadzi wzrok w stronę dużych miejskich opowieści. Naturalnym przystankiem jest Zamek Lubelski, który po zwiedzaniu może ustawić dalszy rytm wieczoru. Potem przychodzi czas na Re:Kreację - plenerowe działanie dla dzieci i dorosłych, gdzie z kartonu, papieru i materiałów z odzysku powstają wspólne art-obiekty i instalacje. Tu liczy się wyobraźnia, a bez zapisów można po prostu wejść w tworzenie.

Tekla z kolei ciągnie w stronę rzeczy trochę mroczniejszych i bardziej wyrazistych. To ona najpewniej zatrzyma się przy Noc w Browarze - Kwiaty zła, spojrzy na instalację Gęby zrobioną z materiałów z odzysku i pobiegnie dalej do Zębozbioru - kompozycji przeskalowanych zębów, która ma w sobie sporo niepokoju, ale też mocny wizualny pazur. To właśnie taki zestaw sprawia, że Noc Kultury nie jest zwykłym spacerem, tylko spotkaniem z miejską wyobraźnią.

Aleksander szuka światła, a nocny Lublin odpowiada własnym blaskiem

Aleksander patrzy najdalej i najdokładniej. Ten sympatyczny mysi wynalazca zagląda do SOL:aryzmu - wystawy solarografii znad Zalewu Zemborzyckiego, gdzie ślady słońca zapisują się przez dni, tygodnie i miesiące. To fotografia, która zamiast jednego momentu łapie samo płynięcie czasu.

Jego kolejnym tropem staje się Złota blizna, blask w świetle nocy - instalacja inspirowana kintsugi, czyli sztuką scalania pęknięć z podkreśleniem ich piękna. W nocnej odsłonie stary mur ma dostać drugie życie i stać się symbolem miasta, które pamięta swoje rany, ale nie przestaje błyszczeć.

Cała Noc Kultury to wstęp wolny i kilkaset bezpłatnych wydarzeń rozrzuconych po mieście. Wstęp jest wolny, a przy części działań, takich jak Re:Kreacja, nie trzeba się zapisywać. To noc, w której Lublin - Stare Miasto i Śródmieście - naprawdę grają pierwsze skrzypce, a bajkowe tropy prowadzą prosto między ludzi, światło i dobrą miejską energię.

na podstawie: Warsztaty Kultury w Lublinie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Warsztaty Kultury w Lublinie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.