Domowa awantura w Lublinie skończyła się aresztem dla 54-latka

Domowa awantura w Lublinie skończyła się aresztem dla 54-latka

Po kolejnej domowej awanturze 76-letnia mieszkanka Lublina trafiła pod opiekę po tym, jak została popchnięta przez syna i doznała obrażeń ciała. Policjanci zatrzymali 54-latka podczas interwencji, a sprawa od razu nabrała poważnego biegu. Sąd zdecydował o tymczasowym areszcie, a mężczyzna odpowie też w warunkach recydywy.

Jak podaje Policja, sprawą zajmują się funkcjonariusze z Komisariatu V Policji w Lublinie. Z ustaleń wynika, że do znęcania nad matką miało dochodzić od 2022 roku. 54-latek miał stosować wobec niej przemoc psychiczną i fizyczną. Podczas awantur wyzywał kobietę, popychał ją, szarpał i uderzał. Według policjantów nadużywał alkoholu i właśnie wtedy najczęściej dochodziło do kolejnych wybuchów agresji.

Do zatrzymania doszło po interwencji domowej. W jej trakcie mężczyzna miał po spożyciu alkoholu popchnąć matkę, a ten atak zakończył się naruszeniem czynności jej ciała i rozstrojem zdrowia. Na miejscu wdrożono procedurę „Niebieskiej Karty”, a sprawca został zatrzymany i doprowadzony do prokuratury. Tam usłyszał zarzuty.

Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie zastosował wobec 54-latka tymczasowy areszt. Policja wskazuje też, że odpowie on w warunkach recydywy, co oznacza dla niego znacznie cięższe konsekwencje niż zwykły domowy konflikt. To nie była zwykła awantura, tylko wieloletnia przemoc, która zakończyła się aresztem i mocnym uderzeniem w sprawcę.

na podstawie: KMP Lublin.