[PIŁKA RĘCZNA] Enea Orlęta Zwoleń – AZS UMCS Lublin 29:32 – I Liga Mężczyzn (Grupa C), kolejka 18

2 min czytania
[PIŁKA RĘCZNA] Enea Orlęta Zwoleń – AZS UMCS Lublin 29:32 – I Liga Mężczyzn (Grupa C), kolejka 18

W Zwoleniu padł wynik 29:32 dla AZS UMCS Lublin – w tym meczu byliśmy gośćmi, a emocji nie brakowało. Spotkanie w ramach 18. kolejki I Ligi Mężczyzn (Grupa C) zakończyło się zwycięstwem przyjezdnych, które ma swoją wagę w kontekście tabeli: Enea Orlęta Zwoleń (2 m., 40 pkt), AZS UMCS Lublin (9 m., 22 pkt).

Mecz rozpoczął się od ostrożnego badania przeciwnika – obie drużyny stawiały na dyscyplinę w obronie i szukały okazji do szybkich kontr. Gospodarze, którzy przystępowali do tego spotkania po serii czterech zwycięstw w pięciu ostatnich meczach, nie oddali pola łatwo, ale to lublinianie stopniowo przejmowali kontrolę nad tempem gry. Były momenty wyrównanej walki, kilka skutecznych akcji z koła i odważnych rzutów z drugiej linii, ale to goście wykazali się większą konsekwencją w końcówkach akcji.

Po przerwie tempo gry wzrosło – AZS UMCS Lublin przyspieszył, wykorzystywał kontry i wymusił kilka prostych błędów u rywali. Seria trafień przyjezdnych pozwoliła im zyskać przewagę kilku bramek, której gospodarze nie potrafili już odrobić mimo ambitnych prób. Enea Orlęta nieustannie naciskało, szukając luk w obronie lublinian, lecz finalnie zabrakło przełożenia sytuacji na trafienia. Końcówka to nerwowa wymiana ataków, kilka kluczowych interwencji i raczej spokojne zarządzanie przewagą ze strony AZS, który dowiózł prowadzenie do końcowego gwizdka.

Decydująca seria po przerwie

To właśnie kilka skutecznych wyjść z kontr po przerwie przesądziło o losach spotkania. Gdy Enea próbowało przyspieszyć i wrócić do kontaktu, AZS odpowiadał skutecznymi rzutami i dobrą organizacją defensywy. Przyjezdni potrafili zamknąć drogę do środka i wymusić rzuty z nieoptymalnych pozycji – dzięki temu kontrolowali tempo i utrzymali przewagę, nawet gdy Zwoleń czynił wszystko, by odrobić straty.

Co to oznacza w tabeli

Wyjazdowe zwycięstwo 32:29 to cenny punkt dla AZS UMCS Lublin, który pokazuje, że zespół potrafi grać skutecznie na trudnym terenie. Dla Enei porażka to gorzka lekcja – zespół wciąż znajduje się wysoko w tabeli, ale strata punktów uświadamia, że rywalizacja w czołówce I Ligi Mężczyzn (Grupa C) nie będzie łatwa do końca sezonu. Forma obu ekip przed meczem była podobna, obie przyjechały po serii dobrych rezultatów, jednak w tym dniu to goście okazali się lepiej dysponowani.

Relacja z parkietu w Zwoleniu pokazała, że walka o każde oczko w tej lidze jest otwarta i emocjonująca. AZS UMCS Lublin wraca do Lublina z kompletem na plusie i dowodem, że potrafi wygrać nawet na wyjeździe, a Enea będzie miała nad czym pracować przed kolejnymi spotkaniami.

wiadomoscilublin | Lublin, 28 lutego 2026

Enea Orlęta ZwoleńStatystykaAZS UMCS Lublin
29Bramki32
14:14I połowa14:14
2Pozycja9
40Punkty22
LWWWWFormaWWWWL

Autor: redakcja sportowa wiadomoscilublin.pl