Pijany kierowca potrącił pieszą w Lublinie - zostanie wydalony z Polski

Pijany kierowca potrącił pieszą w Lublinie - zostanie wydalony z Polski

FOT. KMP Lublin

Na przejściu dla pieszych w centrum Lublina 19-letni obywatel Zimbabwe potrącił 38-latkę i miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Kobieta trafiła do szpitala, a sprawcę zatrzymali policjanci z Komisariatu II Policji w Lublinie. Teraz mężczyzna ma opuścić Polskę i dostać pięcioletni zakaz wjazdu do kraju oraz strefy Schengen.

Do zdarzenia doszło kilka dni temu na skrzyżowaniu ulic Podzamcze i Ruska. Policjanci jechali tam do zgłoszonej kolizji drogowej, ale na miejscu szybko okazało się, że sytuacja była dużo poważniejsza.

Jak wynika z ustaleń, 19-latek kierował hondą i nie ustąpił pierwszeństwa 38-letniej mieszkance Lublina, która przechodziła przez oznakowane przejście zgodnie z przepisami. Samochód uderzył w pieszą, a obrażenia na tyle zaniepokoiły ratowników, że kobieta wymagała hospitalizacji.

Badanie trzeźwości nie zostawiło wątpliwości. Mężczyzna miał prawie 1,5 promila alkoholu we krwi. Policjanci z Komisariatu II Policji w Lublinie zatrzymali go, a następnie usłyszał zarzut.

Sprawa ma też dalszy, administracyjny skutek. W najbliższym czasie 19-letni obywatel Zimbabwe zostanie wydalony z Polski. Funkcjonariusze ustalili również, że wcześniej wielokrotnie popełniał wykroczenia w ruchu drogowym. Otrzyma też zakaz wjazdu na terytorium Polski i innych państw Schengen na 5 lat.

Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, zgodnie z przepisami Kodeksu karnego, grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 3, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

To sprawa, która pokazuje, jak jedno skrajnie nieodpowiedzialne wejście za kierownicę może zakończyć się nie tylko zarzutem, ale też natychmiastową deportacją i wieloletnim zakazem powrotu do strefy Schengen.

na podstawie: KMP Lublin.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP Lublin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.