Stara Lubika przestanie działać, pasażerowie muszą pobrać nową wersję

Stara Lubika przestanie działać, pasażerowie muszą pobrać nową wersję

W telefonach pasażerów komunikacji miejskiej kończy się czas starej Lubiki. Na ekranach zostanie tylko aplikacja po aktualizacji, a bez niej bilety i informacje o połączeniach mogą przestać wyświetlać się prawidłowo. To właśnie teraz decyduje się, czy kontrola biletów i codzienny dojazd przebiegną spokojnie, czy zamienią się w niepotrzebny pośpiech. Nowa odsłona ma prowadzić przez miasto szybciej i czytelniej, ale najpierw trzeba ją po prostu pobrać.

  • Na telefonach zostaje już niewiele czasu dla starej Lubiki
  • Nowy planer i tablice odjazdów mają skrócić codzienne szukanie połączeń
  • Bilety, ulubione miejsca i zamknięcie konta w jednym miejscu

Na telefonach zostaje już niewiele czasu dla starej Lubiki

Od 23 kwietnia stara wersja aplikacji Lubika przestanie działać. To oznacza, że osoby korzystające z usług przewoźnika muszą wcześniej zainstalować najnowszą wersję ze sklepu Google Play albo App Store. Producent przypomina też, by nie usuwać wcześniejszej aplikacji przed aktualizacją, bo to może tylko utrudnić przejście na nową wersję.

W praktyce stawka jest prosta: jeśli telefon nie dostanie aktualizacji, może pojawić się problem z dostępem do usług, w tym z pokazaniem ważnego biletu okresowego. Dla osób, które korzystają z komunikacji codziennie, to nie jest drobna techniczna poprawka, tylko realna różnica między sprawnym wejściem do pojazdu a nerwowym szukaniem wyjścia awaryjnego.

Nowa, rozbudowana Lubika jest już dostępna od 23 marca i ma zastąpić dotychczasową wersję bez zostawiania użytkownika z pustym ekranem w najmniej odpowiednim momencie.

Nowy planer i tablice odjazdów mają skrócić codzienne szukanie połączeń

Zmiany w aplikacji nie kończą się na samym odświeżeniu wyglądu. Największa z nich dotyczy planowania przejazdu. Dotychczasowa wyszukiwarka połączeń została zastąpiona modułem „Twoja Podróż”, który ma szybciej prowadzić do najlepszego połączenia, z uwzględnieniem rozkładów i rzeczywistych czasów przejazdów.

W nowej wersji użytkownik może też wygodniej wskazać punkt startowy i docelowy. Do wyboru jest:

  • zaznaczenie miejsc na mapie,
  • skanowanie kodu QR na przystanku,
  • wybór punktu spośród miejsc POI, takich jak instytucje czy obiekty użyteczności publicznej.

To właśnie takie drobiazgi najczęściej decydują o tym, czy codzienny dojazd zajmuje chwilę, czy pochłania kilka minut szukania właściwej trasy. Aplikacja ma też pokazywać odjazdy w czasie rzeczywistym, z numerem linii, kierunkiem jazdy, planowaną i rzeczywistą godziną odjazdu oraz informacją o wyposażeniu pojazdu, na przykład o klimatyzacji czy biletomacie.

Do tego dochodzi prezentacja trasy na mapie wraz z przesiadkami oraz podpowiedzią biletu dopasowanego do planowanego przejazdu. Dla pasażera to szczególnie ważne wtedy, gdy podróż nie kończy się na jednym przystanku, tylko wymaga szybkiej decyzji między kilkoma wariantami.

Bilety, ulubione miejsca i zamknięcie konta w jednym miejscu

Nowa Lubika ma też uprościć te czynności, które zwykle robi się z rozpędu, bez dłuższego zastanowienia. Aplikacja pozwala zapisywać najczęściej wybierane przystanki i punkty, więc osoby jeżdżące regularnie do pracy, szkoły albo w stałe miejsca nie muszą za każdym razem zaczynać od początku.

Wśród zmian pojawiła się również możliwość samodzielnego usunięcia konta bez kontaktu z Punktem Sprzedaży Biletów czy Biurem Obsługi Klienta. Dla wielu użytkowników to po prostu wygoda, ale pokazuje też kierunek, w którym rozwija się ten system – mniej pośrednich kroków, więcej spraw do załatwienia od ręki.

Zaktualizowana aplikacja jest dostępna w Google Play i App Store, a najważniejsza rada na ten moment brzmi wyjątkowo prosto: pobrać nową wersję wcześniej, zanim stara zostanie wyłączona. Dzięki temu bilety, trasy i odjazdy pozostaną pod ręką wtedy, gdy będą najbardziej potrzebne.

na podstawie: Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie.