[KOSZYKÓWKA] PGE Start Lublin – sensacja w Orlen Basket Lidze, 97:91 z Anwilem Włocławek
![[KOSZYKÓWKA] PGE Start Lublin – sensacja w Orlen Basket Lidze, 97:91 z Anwilem Włocławek](/images/mecz/pge-start-lublin-anwil-wloclawek-14032026-9791.webp)
Wynik: 97:91. PGE Start Lublin pokonał Anwil Włocławek i zbliżył się do utrzymania w Orlen Basket Lidze – gospodarze są teraz na 13. miejscu z 30 punktami, Anwil zajmuje 8. pozycję z 33 punktami.
Pierwsza kwarta to wyrównana wymiana ciosów – 24:24 – ale to druga odsłona przyniosła decydujące przechylenie szali. Start uruchomił szybki i poukładany basket, wchodziły skuteczne akcje pod koszem i z obwodu, co dało gospodarzom imponującą przewagę 27:12 przed przerwą. Po zmianie stron Anwil zaczął odrabiać straty – trzecia kwarta padła po stronie gości 33:26 i wynik zrobił się nerwowy. W 36. minucie Trevon Allen dał Anwilu prowadzenie, a islandzki strzelec Elvar Fridriksson palił kolejne trójki, które rozpaliły nadzieje włocławian. Mimo tego Start nie stracił zimnej krwi – kluczowe były w końcówce akcje Liama O’Reilly i Quincy Forda, a trójka Forda dobiła rywali. Jordan Wright w decydujących fragmentach minął Michała Michalaka i praktycznie zamknął mecz – ostatecznie 97:91 dla lubelskich gospodarzy.
Druga kwarta – moment zwrotny dla gospodarzy
To, co wydarzyło się w drugiej kwarcie, można nazwać planem idealnym. Start zagrał pewnie w ataku i szczelnie w obronie, wymuszając chaotyczne decyzje Anwilu, który tracił piłkę i nie potrafił wykorzystać przewagi podkoszowej. Seria punktowa gospodarzy urosła szybko do dwucyfrowej różnicy i dała komfort gry przed przerwą. Statystyki podkreślają kontrolę Startu – gospodarze mieli 27 zbiórek wobec 25 gości, tylko 9 strat przy 17 Anwilu i skuteczność rzutów aż 69% wobec 60% przeciwników.
Nerwowa końcówka i znaczenie zwycięstwa
Anwil pokazał charakter, wrócił do gry i na chwilę wyszedł na prowadzenie, ale doświadczenie i spokój liderów Startu w decydujących akcjach przesądziły o wyniku. Asysty były zbliżone – 18 do 19 na korzyść gości – ale to mniejsza liczba strat i lepsza skuteczność sprawiły, że to Lublin mógł świętować. Dla PGE Startu to ogromne zwycięstwo w kontekście walki o utrzymanie – z 30 punktami i miejscem 13. w tabeli ta wygrana niemal zapewnia gospodarzom spokój na finiszu sezonu. Anwil, mimo porażki, wciąż jest w górnej części tabeli z 33 punktami, ale musi przepracować chaos w momentach słabszej koncentracji.
Kibice w Lublinie mogli opuścić halę z uśmiechem – drużyna uratowała honor i przybliżyła się do celu, a atmosfera pokazała, jak wiele znaczy domowy parkiet.
| PGE Start Lublin | Statystyka | Anwil Włocławek |
|---|---|---|
| 97 | Punkty | 91 |
| O'Reilly Liam (26) | Najlepiej punktujący | Fridriksson Elvar (23) |
| 27 | Zbiórki | 25 |
| J. Wright (6) | Top zbiórki | M. Kolodziej (4) |
| 18 | Asysty | 19 |
| O'Reilly Liam (6) | Top asysty | Fridriksson Elvar (7) |
| 9 | Straty | 17 |
| 35 | 3PT % | 47 |
| O'Reilly Liam (4) | Top 3PT | Fridriksson Elvar (5) |
| 30 | Punkty w tabeli | 33 |
| WLWLL | Forma | LLLWW |
Autor: redakcja sportowa wiadomoscilublin.pl

