Bezpłatne czujki dymu i czadu trafią do prawie 8 tys. domów w Lubelskiem

W województwie lubelskim rusza dystrybucja urządzeń ostrzegających przed pożarem i tlenkiem węgla - to część większej, ogólnokrajowej akcji. W praktyce oznacza to wizyty strażaków przy domowych piecach i bezpłatny montaż, a dla wielu osób także poczucie większego bezpieczeństwa. Akcja ma wymiar prewencyjny i przygotowawczy przed wprowadzeniem obowiązku posiadania czujek w gospodarstwach domowych.
- W województwie lubelskim - kto i ile dostanie
- Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej - skąd pochodzą czujki i co dalej
W województwie lubelskim - kto i ile dostanie
W ramach ogólnopolskiej inicjatywy do regionu trafi prawie 8 tys. czujek dymu i tlenku węgla. Urządzenia zakupiono na poziomie centralnym przez MSWiA, które podkreśla współpracę z Państwową Strażą Pożarną.
“Wspólnie z Państwową Strażą Pożarną zdecydowaliśmy o dystrybucji czujek dymu i tlenku węgla, które trafią do 140 tys. najbardziej potrzebujących odbiorców w całym kraju”
— Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych i administracji
Strażacy będą montować urządzenia bezpłatnie w mieszkaniach i domach osób wskazanych przez samorządy oraz jednostki pomocy społecznej. Priorytetowa grupa to:
- osoby starsze,
- mieszkający samotnie,
- osoby z niepełnosprawnością,
- rodziny i osoby będące w trudnej sytuacji materialnej.
Cała partia czujek dla kraju to 140 tys. sztuk zakupionych za około 5 mln zł.
Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej - skąd pochodzą czujki i co dalej
Zakup odbył się w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. To element szerszych działań zapowiadających zmiany prawne: od 1 stycznia 2030 r. będzie obowiązek posiadania zamontowanej czujki w każdym mieszkaniu lub domu, gdzie są źródła ciepła na opał lub paliwo. Przykłady takich źródeł to:
- węgiel, drewno,
- gaz ziemny,
- olej opałowy.
W praktyce oznacza to, że instalacja dziesiątek tysięcy urządzeń teraz ma charakter zarówno pomocy, jak i przygotowania do wprowadzenia nowego przepisu. Wybór odbiorców będzie dokonywany lokalnie przez samorządy i ich jednostki pomocy społecznej, które znają sytuację mieszkańców.
Montaż realizować będą strażacy - bezpłatnie i z myślą o tym, by jak najskuteczniej zapobiegać tragediom. Statystyki przypominają, że w pożarach każdego roku ginie średnio około 400 osób, a tlenek węgla zabija dziesiątki ludzi.
Mieszkańcy powinni spodziewać się wizyt i współpracy z lokalnymi służbami oraz przygotować podstawowe informacje o źródłach ogrzewania w gospodarstwie.
Aby ułatwić kontakt i przyspieszyć pomoc, warto:
- skontaktować się z gminnym ośrodkiem pomocy społecznej, jeśli sytuacja materialna lub zdrowotna uprawnia do wsparcia,
- udostępnić strażakom łatwy dostęp do miejsc instalacji (kominek, kotłownia, pomieszczenie z piecem),
- zapytać o instrukcję obsługi czujki i zasady jej konserwacji po montażu.
Taki program to nie tylko sprzęt, ale też realna szansa na zmniejszenie liczby tragedii związanych z ogniem i czadem oraz przygotowanie domów na nadchodzące wymogi prawne.
na podstawie: LUW Lublin.
Autor: krystian

