Na SOR-ze w Lublinie doszło do ataku. 19-latek ma opuścić Polskę

Na SOR-ze w Lublinie doszło do ataku. 19-latek ma opuścić Polskę

FOT. KMP Lublin

Na lubelskim SOR-ze 19-letni obywatel Kazachstanu uderzył ratownika medycznego, który udzielał mu pomocy. Mężczyzna trafił tam kompletnie pijany, a badanie wykazało u niego ponad 1,5 promila alkoholu. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty, a policja uruchomiła procedurę, która ma zakończyć się jego wydaleniem z Polski.

Jak podaje Policja, do zdarzenia doszło w niedzielę. Nad ranem 19-latek został znaleziony w centrum Lublina i z powodu swojego stanu trafił do szpitala. Na miejscu medycy zajęli się nim na SOR-ze, ale podczas udzielania pomocy mężczyzna nagle stał się agresywny. W pewnym momencie uderzył dłonią 43-letniego ratownika medycznego, który wykonywał swoje obowiązki służbowe.

Na interwencję szybko zareagowali patrolowcy z III Komisariatu Policji w Lublinie. Zatrzymali agresywnego mężczyznę na miejscu, a sprawę przejęli policjanci z II Komisariatu Policji w Lublinie. Po wytrzeźwieniu 19-latek usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej ratownika medycznego. Ma też odpowiadać za przestępstwo na tle wyznaniowym.

Funkcjonariusze wystąpili do Straży Granicznej o wydanie decyzji zobowiązującej obywatela Kazachstanu do opuszczenia terytorium Polski. Taka decyzja już zapadła. Mężczyzna dostał również zakaz wjazdu do Strefy Schengen na 5 lat. Jak wskazali policjanci, za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych grozi do 3 lat więzienia, a w tej sprawie widać, że jeden agresywny gest uruchomił cały łańcuch konsekwencji - od zarzutów, przez działania policji, po wydalenie z kraju.

na podstawie: Policja Lublin.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP Lublin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.