Jagiellonia Białystok - Motor Lublin - mecz w Ekstraklasa zakończony efektownym finiszem gospodarzy

3 min czytania
Jagiellonia Białystok - Motor Lublin - mecz w Ekstraklasa zakończony efektownym finiszem gospodarzy

Jagiellonia rozbiła Motor 4:1 na Chorten Arena i wskoczyła na fotel lidera tabeli Ekstraklasa - po tej kolejce gospodarze mają 35 punktów. Spotkanie rozpoczęło się nerwowo, ale gospodarzom udało się rozstrzygnąć mecz w końcówce dzięki świetnej końcówce i efektownym trafieniom.

Przebieg meczu

Jako goście do Białegostoku przyjechaliśmy z nadzieją na punktowy łup, ale od początku piłka płatała figle obu zespołom. Pierwsze uderzenie przyniosło jednak prowadzenie Jagiellonii - w 13. minucie precyzyjnie wykończył akcję Pululu, wykorzystując przestrzeń w polu karnym i dając gospodarzom prowadzenie. Motor odpowiedział cierpliwie i równo - w 31. minucie do remisu doprowadził Ndiaye, szarpiąc lewą stroną i finalizując kontrę gości.

Przed przerwą boisko rozgrzały emocje - żółte kartki dla Imaz i Herve Matthys przypomniały o ostrzejszych starciach w środku pola. Bramkarz Motoru, Sławomir Abramowicz, miał kilka kapitalnych interwencji i utrzymywał wynik przy stanie 1:1, a defensywa gości regularnie odcinała Jagiellonię od łatwych okazji.

Po zmianie stron trenerzy zaczęli rotować składem - kluczowe posunięcia Jagiellonii nadeszły w 59. minucie, gdy na boisko wbiegł między innymi Bazdar, który miał być iskierką w ofensywie. Motor bronił się ambitnie - Sergi Samper niejednokrotnie ratował sytuacje na linii, a Abramowicz parokrotnie zatrzymywał groźne strzały. Jednak od około 70. minuty przewaga Jagiellonii stała się namacalna - najpierw w 72. minucie wynik na 2:1 ustalił Bazdar, wykorzystując chaos w polu karnym. Cztery minuty później gospodarze dobili rywala efektownym uderzeniem - po przechwycie Dawida Drachala na skrzydle Imaz popisał się podcinką i podwyższył na 3:1, a jego próba dobitki chwilę wcześniej była jeszcze zatrzymana przez instynktowne interwencje bramkarza i obrońców Motoru.

W końcówce spokój wprowadził kapitan Jagiellonii - w doliczonym czasie gry wynik ustalił Romanczuk, dobijając akcję i przypieczętowując zwycięstwo gospodarzy. Żółta kartka dla Bartosza Mazurka przypomniała o napięciu do samego końca, ale wynik już nie uległ zmianie.

Taktyka, zmiany i co dalej

Obie drużyny wyszły w systemie 4-3-3, ale to Jagiellonia lepiej odnalazła sposób na przełamanie obrony gości po przerwie - zmiany wprowadzone w 59. minucie dały im świeżość i lepsze operowanie przestrzenią. Motor stawiał na szczelną defensywę i kontry, a znakomite interwencje Sławomira Abramowicza kilka razy ratowały zespół, jednak fizyczny i jakościowy napór gospodarzy w końcówce zadecydował o losach spotkania.

Dla Jagiellonii wygrana oznacza awans na 1. miejsce w tabeli i przedłużenie dobrej passy - teraz przed nimi wyjazd do Cracovii Kraków , a już w połowie tygodnia trudne wyzwanie w europejskich pucharach przeciwko Fiorentinie, po czym mecz z Radomiakiem Radom. Motor Lublin wraca do swojego rozkładu - najbliższe ligowe zadanie to pojedynek z Lechią Gdańsk, a potem wyjazd do Piasta Gliwice i kolejne ligowe wyzwania, podczas których trzeba będzie odbudować formę i skupić się na konsolidacji defensywy.

Jagiellonia w czarno-czerwonych strojach i z mocnym finiszem udowodniła, że potrafi odmienić losy meczu - my jako goście widzieliśmy to z bliska i wiemy, że nie brakowało tu dramaturgii, boiskowej walki i kilku momentów, które długo będą jeszcze komentowane.

Jagiellonia BiałystokStatystykaMotor Lublin
4Gole1
54%Posiadanie46%
11Strzały celne5
7Strzały niecelne2
22Strzały łącznie13
4Strzały zablokowane6
16Strzały w polu karnym11
6Strzały spoza pola2
7Rzuty rożne6
11Faule16
0Spalone2
2Żółte kartki1
4Interwencje bramkarza6
409Liczba podań356
340Podania celne277
83%Skuteczność podań78%

Autor: redakcja sportowa wiadomoscilublin.pl