Toruń przełamuje passę w meczu w Orlen Basket Liga — 97:88 nad PGE Start Lublin

Arriva LOTTO Twarde Pierniki Toruń pokonały PGE Start Lublin 97:88, przerywając serię czterech porażek i umacniając się w środku tabeli; gospodarze zajmują teraz 11. miejsce z 26 punktami, a goście plasują się na 13. pozycji z 25 punktami.
Przebieg spotkania
Spotkanie od pierwszych minut miało wyraźny rys domácy — Toruń szybko narzucił swój styl i w krótki czasie wypracował serię 10:2, która ustawiła ton całego meczu. Pierwsza kwarta zakończyła się 26:22 i choć przewaga nie była miażdżąca, gospodarze kontrolowali rytm gry, świetnie wykorzystując dobre procenty rzutowe.
Druga kwarta upłynęła pod znakiem twardej walki pod koszami i kilku efektownych interwencji. W kluczowym momencie Aljaž Kunc zatrzymał próbę lay-upu Connera Frankampa — blok, który przy stanie 30:29 wyraźnie podciął skrzydła gościom i dodał pewności torunianom. Do przerwy wynik powtórzył się jak w pierwszej kwarcie (26:22), co dobrze oddaje przebieg spotkania: prowadzenie gospodarzy, ale bez rozstrzygającej przewagi.
Trzecia kwarta była wyrównana (24:23), z częstymi zmianami tempa i próbami odrabiania strat przez PGE Start. Goście dyrygowali grą podaniami — mieli 23 asysty przy 19 rywali — lecz efektywność torunian (67% skuteczności rzutów) pozwalała im utrzymać prowadzenie. Ostatnie dziesięć minut również nie przyniosło przełomu — 21:21 w czwartej kwarcie oznaczało, że mimo ciągłego prowadzenia Torunia mecz rozstrzygnął się dopiero w końcowych fragmentach.
Końcówka była nerwowa. PGE Start podejmował odważne próby, Conner Frankamp trafił w meczu cztery trójki, ale w ostatniej minucie nie trafił z dystansu i w prostej sytuacji stracił piłkę — to momenty, które dopełniły dzieła gospodarzy. Zespół trenera Srdjana Suboticia ani razu nie pozwolił sobie odebrać prowadzenia, lecz zwycięstwo stało się pewne dopiero w ostatnich sekundach, kiedy gospodarze kontrolowali tempo i skutecznie zamykali przestrzeń pod koszem.
Kto się wyróżnił i co to znaczy w tabeli
Wśród gospodarzy najwięcej punktów zdobył Aleksandar Langovic (19), a do wyróżniających się postaci należał też Aljaž Kunc, który zebrał 11 piłek i dorzucił dwa trafienia zza łuku oraz efektowny blok. Tayler Anthony Persons rozprowadzał grę Torunia, dorzucając 8 asyst. Po stronie PGE Start na najwyższym poziomie był J. Wright — 21 punktów, 6 asyst i 5 zbiórek — ale to nie wystarczyło do odwrócenia losów meczu.
Statystycznie gospodarze dominowali na tablicach (32–23) i byli bardziej skuteczni w końcowych rzutach (67% przy 58% rywali). Dla Torunia to ważne zwycięstwo — przerwanie czarnej serii i cenne punkty w kontekście walki o środek tabeli Orlen Basket Liga; dla Lublina bolesna porażka, która utrzymuje ich w dolnych rejonach ligowej klasyfikacji i zmusza do szybkiej odpowiedzi w kolejnych kolejkach. Jako goście wracamy do domu z poczuciem, że walczyliśmy, ale zabrakło skutecznej odpowiedzi w decydujących momentach.
| Arriva LOTTO Twarde Pierniki Toruń | Statystyka | PGE Start Lublin |
|---|---|---|
| 97 | Punkty | 88 |
| Langovic Aleksandar (19) | Najlepiej punktujący | J. Wright (21) |
| 32 | Zbiórki | 23 |
| Kunc Aljaz (11) | Top zbiórki | J. Wright (5) |
| 19 | Asysty | 23 |
| Persons Tayler Anthony (8) | Top asysty | J. Wright (6) |
| 16 | Straty | 17 |
| 30 | 3PT % | 42 |
| Kunc Aljaz (2) | Top 3PT | Frankamp Conner (4) |
| 26 | Punkty w tabeli | 25 |
Autor: redakcja sportowa wiadomoscilublin.pl

