[PIŁKA NOŻNA] Widzew Łódź – Motor Lublin 2:0 w PKO BP Ekstraklasie. Szybki cios i spokojna kontrola gospodarzy

[PIŁKA NOŻNA] Widzew Łódź – Motor Lublin 2:0 w PKO BP Ekstraklasie. Szybki cios i spokojna kontrola gospodarzy

Widzew Łódź wygrał z Motorem Lublin 2:0 (1:0) w 30. kolejce PKO BP Ekstraklasy, a niedzielne spotkanie na Stadionie Widzewa w Łodzi od początku układało się po myśli gospodarzy. Przy 17 338 kibicach zespół z Łodzi trafił już w 15. minucie, a po przerwie dołożył drugie trafienie i domknął mecz bez większych nerwów.

Gol Isaaca ustawił pierwszy fragment gry

Motor przyjechał do Łodzi z nadzieją na dobry wynik, ale szybko dostał zimny prysznic. Już w 15. minucie Carlos Isaac wykorzystał okazję i dał Widzewowi prowadzenie 1:0. To był moment, który wyraźnie przesunął ciężar meczu na stronę gospodarzy.

Widzew nie musiał długo szukać rytmu. Grał ustawieniem 4–3–3, był konkretniejszy w polu karnym i lepiej odnajdywał się w stykowych sytuacjach. Motor Mateusza Stolarskiego odpowiedział ustawieniem 4–1–4–1, ale mimo większego posiadania piłki nie potrafił przełożyć tego na zagrożenie. Do przerwy wynik już się nie zmienił, a przyjezdni z Lublina schodzili do szatni z poczuciem, że muszą znaleźć coś więcej niż samo utrzymywanie się przy piłce.

Motor miał piłkę, ale Widzew miał konkrety

Po zmianie stron obraz gry długo nie ulegał większym zmianom. Motor utrzymywał piłkę przez 63 procent czasu, jednak na statystyce, która naprawdę boli napastników i kibiców, wyglądał bardzo blado – oddał tylko jeden celny strzał. Widzew był za to bardziej bezpośredni i skuteczny, a to w niedzielę zrobiło całą różnicę.

W 55. minucie gospodarze zadali drugi cios. Lukas Lerager podwyższył prowadzenie na 2:0 i praktycznie zamknął sprawę. Chwilę później Motor próbował jeszcze odświeżyć ofensywę zmianami, ale w Łodzi brakowało już i pomysłu, i precyzji. W końcówce mecz zrobił się bardziej szarpany, przybyło fauli, a sędzia Łukasz Kuźma często przerywał grę. Żółte kartki zobaczyli J. Shehu, F. Alvarez oraz B. Ede.

Dla Motoru to spotkanie było przede wszystkim lekcją skuteczności. Zespół z Lublina dłużej trzymał piłkę, częściej krążył wokół pola karnego rywala, ale nie znalazł sposobu na Bartłomieja Drągowskiego i dobrze zorganizowaną defensywę Widzewa. Gospodarze wykorzystali swoje momenty i właśnie dlatego to oni mogli po końcowym gwizdku cieszyć się z pełnej puli.

Widzew ŁódźStatystykaMotor Lublin
2Gole0
37%Posiadanie63%
5Strzały celne1
6Strzały niecelne3
14Strzały łącznie9
3Strzały zablokowane5
8Strzały w polu karnym8
6Strzały spoza pola1
4Rzuty rożne6
17Faule18
1Spalone2
2Żółte kartki1
1Interwencje bramkarza3
247Liczba podań436
172Podania celne357
70%Skuteczność podań82%