Złoto nie wystarczyło. Mistrzynie z Lublina dostały kolejne wyróżnienie

Złoto nie wystarczyło. Mistrzynie z Lublina dostały kolejne wyróżnienie

FOT. LUW Lublin

Koszykarki LOTTO AZS UMCS Lublin wróciły do miejskiej codzienności już nie tylko jako świeżo upieczone mistrzynie Polski, ale też jako zespół oficjalnie doceniony przez władze regionu. W środę odebrały medale i dyplomy wojewody lubelskiego, a w sali szybko dało się wyczuć atmosferę, która zwykle pojawia się tylko po naprawdę wielkich zwycięstwach. To nie był zwykły gest grzeczności. To był czytelny znak, że ich triumf wciąż rezonuje daleko poza parkietem.

  • Medalowy wieczór po finale wciąż żył w pamięci
  • Zespół dojrzewał do tego tytułu
  • Droga po tytuł była niemal bezbłędna

Medalowy wieczór po finale wciąż żył w pamięci

Podczas uroczystości Krzysztof Komorski wręczył wyróżnienia zawodniczkom, sztabowi szkoleniowemu oraz władzom klubu. Obecni byli także wicewojewodowie Wojciech Wołoch i Andrzej Maj. Takie spotkania mają w sobie coś z domknięcia dużej historii – sportowe emocje z niedzieli dostały oficjalną, uroczystą oprawę, ale bez zbędnego patosu.

“Jesteście mistrzyniami Polski! Dałyście nam mnóstwo emocji” – mówił wojewoda lubelski Krzysztof Komorski.

W dalszej części wystąpienia podkreślał, że drużyna buduje wizerunek Lublina i regionu jako silnego środowiska sportowego, a przy tym akademickiego. W takim ujęciu złoty medal nie jest tylko trofeum do gabloty. To także znak, że kobieca koszykówka stała się jednym z ważniejszych sportowych znaków rozpoznawczych miasta.

Zespół dojrzewał do tego tytułu

Karol Kowalewski mówił, że drużyna cieszy się możliwością reprezentowania regionu i dobrze się tu czuje.

“Cieszymy się, że możemy dumnie reprezentować ten region i dobrze się tu czuć. Dziękujemy za to” – podkreślał trener mistrzyń Polski.

Aldona Morawiec przypomniała z kolei własny początek w klubie. Do AZS-u przyszła dziesięć lat temu i wtedy nie zakładała, że droga doprowadzi ją aż do złota. Jej słowa dobrze pokazują, jak długim procesem bywa sukces, który z zewnątrz wygląda na efekt jednego mocnego sezonu.

“Po raz pierwszy do tego klubu przyszłam dziesięć lat temu” – wspominała Aldona Morawiec.

Dla lublinianek to drugie mistrzostwo Polski w historii klubu. Pierwsze zdobyły w sezonie 2022/2023, więc tegoroczne złoto potwierdza, że nie był to jednorazowy wystrzał formy, lecz zespół, który potrafi utrzymać najwyższy poziom.

Droga po tytuł była niemal bezbłędna

Sam finał był tylko ostatnim, najbardziej błyszczącym odcinkiem dłuższej trasy. LOTTO AZS UMCS Lublin wygrał serię do trzech zwycięstw z Eneą AZS Politechniką Poznań 3:1, a decydujący mecz rozegrał w minioną niedzielę w Poznaniu. Jedyna porażka w całych play offach nie zmieniła obrazu całości – lublinianki przez większość rywalizacji trzymały tempo, którego rywalki nie zdołały złamać.

Ich bilans w tej fazie był bardzo mocny:

  • ćwierćfinał z Wisłą Kraków – 3:0
  • półfinał ze Ślęzą Wrocław – 3:0
  • finał z Eneą AZS Politechniką Poznań – 3:1

Łącznie dało to wynik 9:1, a jedyna przegrana przyszła właśnie w trzecim meczu finałowym. Taki marsz po złoto pokazuje, że lublinianki nie tylko sięgnęły po tytuł, ale zrobiły to z dużą pewnością i bez nerwowego oglądania się za siebie.

na podstawie: Lubelski Urząd Wojewódzki w Lublinie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (LUW Lublin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.