Do tragicznego wypadku doszło dziś rano na al. Andersa. Kierujący pojazdem marki Toyota Celica zjechał z drogi i uderzył sygnalizację świetlną oraz słup trakcji trolejbusowej i dachował. Pomimo prowadzonej na miejscu reanimacji kierującego pojazdem nie udało się uratować. 35-latek z powiatu chełmskiego zmarł na miejscu wypadku. Policjanci pracują na miejscu zdarzenia pod nadzorem prokuratora.

Do wypadku doszło dzisiaj rano około godz. 6:25. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący pojazdem marki Toyota Celica jadąc al. Andersa w kierunku ul. Mełgiewskiej podczas zmiany pasa ruchu z lewego na prawy najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze zjechał na pas zieleni i uderzył sygnalizację świetlną oraz słup trakcji trolejbusowej. Następnie auto dachowało i zatrzymało się na ul. Kalinowszczyzna.

Pomimo prowadzonej na miejscu reanimacji, kierujący pojazdem 35-latek z powiatu chełmskiego zmarł. Mężczyzna podróżował sam.

Obecnie na miejscu wypadku pod nadzorem prokuratora pracują policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Lublinie. Ustalane są szczegółowe okoliczności tego zdarzenia.

Apelujemy do kierowców o zachowanie rozwagi i ostrożności na drodze oraz o stosowanie się do przepisów ruchu drogowego.

K.K.

  • samochód toyota leżący na dachu
  • samochód toyota leżący na dachu

Dodaj komentarz
Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.