[PIŁKA NOŻNA] Raków Częstochowa – Motor Lublin 2:1 w PKO BP Ekstraklasie. Patryk Makuch przesądził o wyniku

[PIŁKA NOŻNA] Raków Częstochowa – Motor Lublin 2:1 w PKO BP Ekstraklasie. Patryk Makuch przesądził o wyniku

Motor Lublin przegrał na wyjeździe z Rakowem Częstochowa 1:2 w 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Lublinianie objęli prowadzenie po trafieniu Kamila Lukoszka, ale jeszcze przed przerwą wyrównał Patryk Makuch. Ten sam zawodnik w 77. minucie zdobył drugą bramkę i zapewnił gospodarzom zwycięstwo.

Spotkanie na Miejskim Stadionie Pilkarskim Raków od początku było wyrównane. Raków, ustawiony w systemie 3–4–3, częściej utrzymywał się przy piłce, ale Motor odpowiadał spokojną organizacją w ustawieniu 4–1–4–1. Różnica w posiadaniu była niewielka – gospodarze mieli piłkę przez 52 procent czasu, a goście przez 48 procent.

Pierwszy konkretny cios należał do Motoru. W 34. minucie Kamil Lukoszek wykorzystał okazję i wyprowadził zespół z Lublina na prowadzenie. Był to moment, na który goście pracowali swoją konsekwentną grą. Raków nie zamierzał jednak schodzić do szatni z niekorzystnym wynikiem.

W 42. minucie odpowiedzialność wziął na siebie Patryk Makuch. Napastnik częstochowskiej drużyny doprowadził do remisu, dlatego po pierwszej połowie tablica wyników pokazywała 1:1. Motor miał powody do zadowolenia z przebiegu pierwszej części, ale jednocześnie musiał uważać, bo Raków coraz częściej dochodził do sytuacji strzeleckich.

Makuch rozstrzygnął mecz po przerwie

Po zmianie stron oba zespoły szukały swojej szansy, a trenerzy zaczęli reagować zmianami. W 61. minucie Karola Struskiego zastąpił Vladyslav Kochergin. Chwilę później w Motorze na boisku pojawił się Makan Aiko, który zmienił Fabio Ronaldo Costę Conceicao.

Kluczowy moment nadszedł w 77. minucie. Patryk Makuch po raz drugi znalazł drogę do bramki i odwrócił losy spotkania. Dublet napastnika Rakowa okazał się decydujący – częstochowianie po raz pierwszy wyszli na prowadzenie, którego nie oddali już do końca.

Motor próbował jeszcze odwrócić sytuację, a w końcówce oba zespoły dokonały kolejnych zmian. Na boisku pojawili się między innymi Mateusz Legowski, Christopher Simon, Mbaye Jacques Ndiaye i Rony Lopes po stronie gości. Gospodarze odpowiedzieli wejściami Jean Carlosa i Mahira Emrelego.

Ostatnie minuty były nerwowe, o czym świadczą żółte kartki dla Vladyslava Kochergina i Mariusza Misiury. Motor nie zdołał jednak doprowadzić do wyrównania. Raków oddał siedem celnych strzałów przy pięciu próbach gości, miał też więcej rzutów rożnych – 8:4. W statystyce fauli minimalnie lepszy był Motor, który popełnił ich 16, przy 14 przewinieniach gospodarzy.

Dla Rakowa były to dopiero trzecie punkty w sezonie, ale zwycięstwo pozwoliło częstochowianom opuścić ostatnie miejsce w tabeli. Motor, który przed kolejką miał pięć punktów, wraca do Lublina bez zdobyczy. Kolejne spotkanie lublinianie rozegrają 19 września u siebie z Górnikiem Zabrze. Raków już 15 września podejmie Zagłębie Lubin.

Raków CzęstochowaStatystykaMotor Lublin
2Gole1
52%Posiadanie48%
7Strzały celne5
8Strzały niecelne6
15Strzały łącznie16
0Strzały zablokowane5
10Strzały w polu karnym11
5Strzały spoza pola5
8Rzuty rożne4
14Faule16
0Spalone1
2Żółte kartki0
0Czerwone kartki0
4Interwencje bramkarza5
464Liczba podań425
388Podania celne353
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły