Ratek już ma imię. Uczniowie oswajają numer 112 przez zabawę

Ratek już ma imię. Uczniowie oswajają numer 112 przez zabawę

W Lublinie konkurs o numerze alarmowym 112 zamienił się w coś więcej niż szkolną rywalizację. Dzieci i młodzież nie tylko wymyślały nazwę dla nowej maskotki, ale też ćwiczyły to, co może kiedyś okazać się bezcenne – szybkie kojarzenie, jak wezwać pomoc i jak mówić o bezpieczeństwie. Teraz wiadomo już, że bohater Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Lublinie nazywa się Ratek. A za tym prostym imieniem stoi pomysł, który ma zostać w pamięci na dłużej niż jeden konkurs.

  • Imię dla maskotki przyszło ze szkolnej ławki
  • Zaproszenia i planszówki miały nauczyć jednego – jak reagować

Imię dla maskotki przyszło ze szkolnej ławki

Nowe imię maskotki numeru 112 wybrano spośród propozycji nadesłanych przez uczniów. Zwycięska nazwa – Ratek – przyszła od Jana Skorupy ze Szkoły Podstawowej w Krzywdzie. To właśnie jego pomysł został wskazany jako ten, który najlepiej pasuje do postaci mającej pomagać w oswajaniu tematu alarmowego numeru i pierwszej pomocy.

W trakcie wręczania nagród wojewoda lubelski Krzysztof Komorski podkreślał, że sam odzew na konkurs ma duże znaczenie.

„Bardzo się cieszymy, że tak licznie uczestniczyliście w tym konkursie, że pomagacie nam propagować wiedzę na temat numeru 112” – mówił Krzysztof Komorski.

Ta uwaga nie brzmi jak kurtuazja. W przypadku numeru 112 chodzi przecież o odruch, który w stresie powinien zadziałać bez wahania. Im wcześniej dzieci oswoją się z tym tematem, tym większa szansa, że w przyszłości nie zawahają się, gdy trzeba będzie wezwać pomoc.

Zaproszenia i planszówki miały nauczyć jednego – jak reagować

Organizatorzy podzielili konkurs na dwie grupy wiekowe, a każde zadanie miało inny sposób dotarcia do młodszych odbiorców. Najmłodsi, z klas 1–4 szkół podstawowych, przygotowywali zaproszenie dla maskotki na lekcję o numerze 112 i pierwszej pomocy. W tej kategorii pierwszą nagrodę zdobyła Zofia Mazurek ze Szkoły Podstawowej nr 4 w Chełmie .

Starsi uczniowie, z klas 5–8, pracowali nad grą planszową o bezpieczeństwie z udziałem maskotki. Tu jury wyróżniło ex aequo Lenę Sawę i Jakuba Sawę ze Szkoły Podstawowej nr 4 w Świdniku.

W konkursie nie chodziło więc wyłącznie o pomysł graficzny czy ciekawą nazwę. Całość miała zbudować prosty, ale ważny nawyk: numer alarmowy 112 trzeba znać, umieć go użyć i wiedzieć, kiedy po niego sięgać. Taka nauka, podana przez zabawę, zwykle zostaje w głowie dłużej niż szkolny apel.

Rozstrzygnięciu konkursu towarzyszył także piknik dla dzieci, przygotowany przy Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Lublinie. Dzięki temu finał nie miał wyłącznie oficjalnego charakteru. Był też okazją, by najmłodsi zobaczyli, że temat ratownictwa i pierwszej reakcji na zagrożenie może być pokazany przystępnie, bez strachu, za to z wyraźnym sensem.

na podstawie: Urząd Wojewódzki.