[KOSZYKÓWKA] MKS Dąbrowa Górnicza – PGE Start Lublin 105:100 w Orlen Basket Lidze

[KOSZYKÓWKA] MKS Dąbrowa Górnicza – PGE Start Lublin 105:100 w Orlen Basket Lidze

PGE Start Lublin, grający na wyjeździe, przegrał z MKS Dąbrową Górniczą 100:105 w 30. kolejce Orlen Basket Ligi. Dla lublinian, którzy do meczu podchodzili jako trzynasta drużyna tabeli z dorobkiem 40 punktów, to wynik bolesny, bo rywal z Dąbrowy ma teraz 46 punktów i zajmuje dziewiąte miejsce.

Start zaczął odważnie, ale MKS szybko przejął stery

Lublinianie weszli w spotkanie naprawdę nieźle. Pierwsza kwarta padła ich łupem 27:22 i przez moment mogło się wydawać, że Start ma ten mecz pod kontrolą. Gospodarze jednak nie dali się zepchnąć na dłużej do defensywy i w drugiej odsłonie mocno przyspieszyli, wygrywając ją 35:24. To był fragment, w którym MKS wyraźnie przejął inicjatywę i po dwóch kwartach prowadził już 57:51.

Po zmianie stron obraz gry się nie rozsypał, ale też nie przyniósł Startowi oddechu. Trzecia kwarta zakończyła się remisem 23:23, więc przewaga dąbrowian utrzymywała się bez większego zagrożenia. Gospodarze przez większość meczu kontrolowali tempo, a w pewnych momentach potrafili odskoczyć nawet na dwucyfrową różnicę. Dla drużyny z Lublina oznaczało to konieczność ciągłego gonienia wyniku.

Nerwowa końcówka, ale bez happy endu dla lublinian

Najwięcej emocji przyszło w samej końcówce. Start nie składał broni i w czwartej kwarcie zdołał jeszcze podkręcić presję. Po trafieniu Michała Krasuskiego lublinianie zbliżyli się na cztery punkty, robiło się 98:102 i w hali zrobiło się naprawdę gorąco. Wtedy trener Artur Gronek poprosił o czas, a po przerwie skutecznie odpowiedział Efren Montgomery Jr., studząc zapędy gości.

Ostatecznie Start wygrał ostatnią kwartę 26:25, ale na odrobienie strat to już nie wystarczyło. Mecz zakończył się wynikiem 105:100 dla MKS, a końcowe liczby dobrze pokazują, dlaczego gospodarze dowieźli zwycięstwo. Obie drużyny rzucały bardzo skutecznie, bo MKS miał 66 procent, a Start 65 procent, lecz dąbrowianie byli wyraźnie lepsi na tablicach 45:34 i przede wszystkim popełnili tylko pięć strat przy czternastu po stronie lublinian. Asysty też były blisko siebie, 23:22, ale to właśnie większa dyscyplina gospodarzy zrobiła różnicę.

Dla Startu to kolejny mecz, po którym pozostaje niedosyt, bo było blisko doprowadzenia do naprawdę nerwowej końcówki i wywiezienia czegoś więcej z trudnego terenu. MKS z kolei potwierdził, że potrafi kontrolować spotkanie przez dłuższy czas i w tabeli umacnia się na dziewiątej pozycji. Lublinianie, nadal na 13. miejscu, wracają do domu z poczuciem, że kilka drobnych elementów zadecydowało o wyniku, który długo wisiał w powietrzu.

MKS Dąbrowa GórniczaStatystykaPGE Start Lublin
105Punkty100
E. Montgomery JR (26)Najlepiej punktującyFord Quincy (26)
45Zbiórki34
Peterka Martin (9)Top zbiórkiFord Quincy (12)
23Asysty22
L. Muhammad (8)Top asystyRamey Courtney (8)
5Straty14
123PT %39
Musial Jakub (1)Top 3PTFrankamp Conner (4)
46Punkty w tabeli40
WLLWLFormaLLWWL