Wielkanocne pułapki czekają na drogach, w sklepach i w domach

Wielkanocne pułapki czekają na drogach, w sklepach i w domach

FOT. Policja Lublin

W świątecznym pośpiechu najłatwiej stracić portfel, dać się nabrać oszustom albo narazić siebie i innych na drogach. Lubelska Policja przypomina, że w Wielkanoc trzeba pilnować nie tylko zakupów i domu, ale też własnej trzeźwości oraz ostrożności przy śmigusie-dyngusie.

Przed świętami sklepy i galerie zapełniają się ludźmi, a to właśnie wtedy złodzieje najczęściej liczą na chwilę nieuwagi. Policjanci radzą, by zabierać ze sobą tylko niezbędną ilość gotówki, trzymać dokumenty i pieniądze w zamkniętych kieszeniach oraz nie zostawiać toreb poza zasięgiem wzroku. Te same zasady obowiązują także w autobusach i innych środkach komunikacji.

Funkcjonariusze ostrzegają też przed oszustami, którzy w czasie wolnym od pracy próbują wykorzystać pośpiech i rozkojarzenie. Podczas zakupów internetowych trzeba zachować ostrożność, a każdy podejrzany telefon zweryfikować samodzielnie. Jeśli ktoś ma wrażenie, że jego pieniądze są zagrożone, powinien osobiście skontaktować się z bankiem. Policja przypomina przy tym wprost, że ani służba zdrowia, ani organy ścigania nie pojawiają się w mieszkaniach po gotówkę i kosztowności.

Na drogach też nie będzie taryfy ulgowej. W świątecznych dniach ruch wzrośnie, a wraz z nim liczba kontroli prowadzonych przez policjantów. Mundurowi apelują o rozsądek, zachowanie ostrożności i absolutny zakaz wsiadania za kierownicę po alkoholu, bo stawką jest życie i zdrowie kierowcy, jego bliskich oraz innych uczestników ruchu.

Wielkanoc to również czas wyjazdów, dlatego warto dokładnie sprawdzić drzwi i okna przed opuszczeniem domu. Jeśli ktoś korzysta z dodatkowych zabezpieczeń, powinien upewnić się, że działają bez zarzutu. Trzeba też pamiętać o prawidłowym zamknięciu i zaparkowaniu pojazdu oraz o zabezpieczeniu okien w samochodzie.

Policjanci zwracają uwagę także na śmigus-dyngus. Zwyczaj ma pozostać symboliczną zabawą, bo nadmierne oblewanie przypadkowych osób, polewanie przechodniów z balkonów, używanie wiader zamiast lekkiego psiknięcia czy rzucanie wodnymi balonami w jadące pojazdy może skończyć się nie tylko awanturą, ale też odpowiedzialnością za wykroczenie. To właśnie takie świąteczne drobiazgi najczęściej zmieniają spokojny dzień w kosztowny i niepotrzebny problem.

na podstawie: KMP Lublin.