Poszukiwany ENA 47-latek wrócił do Polski. Namierzyli go policjanci z Lublina

Mężczyzna w kajdankach jest prowadzony przez dwóch funkcjonariuszy na lotniskowym pasie nocą.

FOT. Komenda Główna Policji

47-latek ukrywał się w okolicach Alicante, ale ustalili to lubelscy policjanci zajmujący się poszukiwaniami. Hiszpańska policja zatrzymała mężczyznę, a po zakończeniu procedury ekstradycyjnej został on doprowadzony do Polski. Teraz przebywa w tymczasowym areszcie.

Mężczyzna był poszukiwany listem gończym od lipca 2025 roku. Prokuratura Okręgowa w Gliwicach zarzuca mu między innymi kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą o charakterze zbrojnym. W związku z ukrywaniem się za granicą wydano za nim Europejski Nakaz Aresztowania.

Funkcjonariusze Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie ustalili, że 47-latek przebywa w Hiszpanii. Współpraca z hiszpańską policją, oficerem łącznikowym polskiej Policji oraz policjantami Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji doprowadziła do ustalenia jego miejsca pobytu w rejonie Alicante.

Według ustaleń śledczych mężczyzna miał działać od co najmniej sierpnia 2024 roku do początku 2025 roku we Wrocławiu, Warszawie, Lublinie, Łasku i innych miejscach w Polsce. Miał kierować grupą, której działalność obejmowała przestępstwa przeciwko wolności i zdrowiu. Śledczy zarzucają mu także przewóz wyrobów tytoniowych bez polskich znaków akcyzy o wartości blisko 18 milionów złotych.

Policja informuje również, że 47-latek miał podawać się za funkcjonariusza Policji, doprowadzać nieznanych mężczyzn do stanu bezbronności, a następnie dokonywać kradzieży. Są to zarzuty przedstawiane w ramach prowadzonego postępowania.

W poszukiwania zaangażowana była europejska sieć współpracy policyjnej ENFAST. Wymiana informacji między policjantami z Polski i Hiszpanii oraz wsparcie oficera łącznikowego umożliwiły zatrzymanie poszukiwanego. Konwój do Polski zorganizowało pod koniec sierpnia Biuro Prewencji Komendy Głównej Policji.

47-latek został doprowadzony do zakładu karnego, gdzie przebywa w tymczasowym areszcie. Za zarzucane mu przestępstwa grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje postępowanie sądowe.

na podstawie: Komenda Główna Policji.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Komenda Główna Policji). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji