Fałszywe informacje mają różne twarze. Tak można je rozpoznać

Fałszywe informacje mają różne twarze. Tak można je rozpoznać

FOT. Urząd Miasta

Jedna wiadomość może być całkowicie zmyślona, częściowo prawdziwa albo rozpowszechniona bez złych intencji. W Lublinie, podobnie jak w innych miejscach, odbiorca cyfrowych treści musi dziś zwracać uwagę nie tylko na to, co widzi, lecz także na źródło, czas i kontekst informacji. Kilka prostych pytań pomaga zatrzymać się przed udostępnieniem materiału, który może wprowadzać innych w błąd.

  • Trzy rodzaje fałszu i trzy różne intencje
  • Zdjęcie i nagranie też wymagają sprawdzenia

Trzy rodzaje fałszu i trzy różne intencje

Nie każda nieprawdziwa wiadomość powstaje z tego samego powodu. Rozróżnienie rodzaju treści ułatwia ocenę zagrożenia:

  • Dezinformacja to celowe tworzenie i rozpowszechnianie fałszywych treści, które mają kogoś wprowadzić w błąd albo wyrządzić szkodę.
  • Malinformacja opiera się na prawdziwych informacjach, ale wykorzystuje je w szkodliwy sposób.
  • Misinformacja powstaje bez zamiaru krzywdzenia. Jej źródłem może być pomyłka, brak dokładności albo bezrefleksyjne powielenie niesprawdzonej wiadomości.

Granica między błędem a celowym działaniem nie zawsze jest widoczna na pierwszy rzut oka. Dlatego przy sensacyjnych treściach warto najpierw przerwać odruch natychmiastowego udostępniania, a potem sprawdzić materiał w co najmniej dwóch niezależnych źródłach.

Pomocne są dwa pytania przypisywane Steve’owi Buttry’emu, autorowi zasad weryfikacji informacji:

„Jak to wiesz?” oraz „Skąd to wiesz?”

Sama liczba, procent albo wykres również nie przesądzają o prawdziwości wniosku. Przy badaniu trzeba sprawdzić między innymi:

  • czego dokładnie dotyczyło,
  • ilu osób objęło,
  • jakie pytania zadano uczestnikom,
  • kiedy je przeprowadzono,
  • kto je sfinansował.

Szczególnej ostrożności wymaga łączenie dwóch zjawisk. To, że występują w tym samym czasie, nie oznacza jeszcze, że jedno spowodowało drugie. Współwystępowanie zmiennych to korelacja, natomiast przyczynowość oznacza bezpośredni wpływ jednej zmiennej na zmianę drugiej.

Zdjęcie i nagranie też wymagają sprawdzenia

Weryfikacja materiału wizualnego zaczyna się od ustalenia, czy przedstawione zdjęcie lub nagranie jest oryginałem, czy tylko wyciętym kadrem. Następnie trzeba sprawdzić osobę albo konto, które opublikowało treść, a także czas i miejsce jej powstania.

W takiej analizie mogą pomóc szczegóły widoczne na obrazie:

  • tablice rejestracyjne,
  • warunki pogodowe,
  • charakterystyczne budynki,
  • styl architektury,
  • elementy otoczenia.

Narzędzia wyszukiwania, w tym rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję, mogą ułatwić znalezienie wcześniejszych wersji zdjęcia lub nagrania. Nie zastępują jednak samodzielnej oceny źródeł. Zrzut ekranu może nie zawierać daty, autora ani pełnego kontekstu, dlatego warto dotrzeć do pierwotnej publikacji.

Weryfikacja informacji to tylko jedna część bezpieczeństwa. Równie ważne są silne hasła, uwierzytelnianie dwuskładnikowe i menedżer haseł. Ostrożność przy otwieraniu nieznanych linków chroni nie tylko konto, lecz także inne osoby. Przejęty profil może zostać wykorzystany do dalszego rozpowszechniania fałszywych treści.

Zasady opisane w materiałach UNESCO i NASK sprowadzają się do prostego nawyku: zanim informacja trafi dalej, trzeba sprawdzić jej pochodzenie, czas, miejsce oraz zgodność z innymi wiarygodnymi źródłami.

na podstawie: Urząd Miasta Lublin.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji