Ponad 5,5 promila za kierownicą. Dwóch kierowców trafiło do aresztu

Ponad 5,5 promila za kierownicą. Dwóch kierowców trafiło do aresztu

Dwóch mężczyzn zatrzymali policjanci z Bełżyc po zgłoszeniach dotyczących jazdy po alkoholu. 56-latek miał w organizmie ponad 3 promile, a 22-latek ponad 2,5 promila. Obaj prowadzili mimo sądowych zakazów, a decyzją sądu spędzą trzy miesiące w tymczasowym areszcie.

W jednym z przypadków do zatrzymania pijanego kierowcy przyczyniła się ekspedientka sklepu. Kobieta zauważyła, że 56-latek zamierza odjechać samochodem, zabrała mu kluczyki i wezwała służby. Policjanci ustalili, że mężczyzna prowadził mimo obowiązującego zakazu kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi. Badanie wykazało u niego ponad 3 promile alkoholu.

Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy z Bełżyc. Zamiast kontynuować jazdę, trafił do policyjnej celi, a następnie do aresztu. Na wniosek policji i prokuratury sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny tymczasowy areszt.

Druga interwencja również zakończyła się zatrzymaniem kierowcy. Tym razem policjanci zatrzymali 22-latka, który prowadził samochód pomimo aktywnego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Badanie trzeźwości wykazało u niego ponad 2,5 promila alkoholu. Mężczyzna został osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych, a następnie także trafił na trzy miesiące do tymczasowego aresztu.

Oba zgłoszenia dotyczące nietrzeźwych kierujących potwierdziły się. Szybka reakcja policjantów oraz świadków jednego ze zdarzeń pozwoliła wyeliminować mężczyzn z ruchu, zanim doszło do wypadku.

Zgodnie z Kodeksem karnym, prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości przez osobę wcześniej prawomocnie skazaną za takie przestępstwo może skutkować karą do 5 lat pozbawienia wolności. W grę wchodzą także dotkliwe kary finansowe oraz konfiskata pojazdu.

„Piłeś? Nie jedź! Nie narażaj siebie i innych uczestników ruchu drogowego na niebezpieczeństwo utraty życia” - zaapelował podinspektor Kamil Gołębiowski.

Najbardziej bulwersujące w tej sprawie jest to, że obaj kierowcy nie tylko mieli bardzo wysokie stężenie alkoholu, ale wcześniej otrzymali już sądowe zakazy prowadzenia. W jednym przypadku o bezpieczeństwo innych uczestników ruchu zadbała ekspedientka, która odebrała kierowcy kluczyki, zanim mógł ruszyć.

na podstawie: Policja Lublin.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji