[PIŁKA NOŻNA] Widzew Łódź – Motor Lublin 2:2. Remis na inaugurację PKO BP Ekstraklasy

[PIŁKA NOŻNA] Widzew Łódź – Motor Lublin 2:2. Remis na inaugurację PKO BP Ekstraklasy

Motor Lublin rozpoczął sezon 2026/2027 od remisu 2:2 z Widzewem Łódź . W spotkaniu na stadionie gospodarzy lubelski zespół dwukrotnie odrabiał straty, a po przerwie szybko doprowadził do wyrównania. Na inaugurację PKO BP Ekstraklasy obie drużyny dopisały sobie po punkcie.

Dla Motoru był to pierwszy ligowy mecz pod wodzą Mariusza Misiury. W Lublinie wiązano z nowym trenerem spore nadzieje, ale początek spotkania w Łodzi przyniósł gościom pechowe wydarzenie. W 13. minucie Sebastian Bergier niefortunnie skierował piłkę do własnej bramki i Widzew objął prowadzenie.

Motor nie zamierzał jednak długo czekać z odpowiedzią. Już siedem minut później gospodarze sami musieli wyciągać piłkę z siatki. W 20. minucie do wyrównania doprowadził Mariusz Fornalczyk, który wykorzystał sytuację w polu karnym.

Widzew odzyskał prowadzenie jeszcze przed przerwą. W 28. minucie Sebastian Bergier tym razem trafił do właściwej bramki, zamieniając rzut karny na gola. Po pierwszej połowie łodzianie prowadzili 2:1, choć Motor pozostawał w grze.

Ndiaye wyrównał zaraz po przerwie

Najważniejsza odpowiedź lubelskiej drużyny przyszła bardzo szybko po zmianie stron. W 49. minucie Mbaye Ndiaye zdobył bramkę na 2:2 i od tego momentu wynik nie uległ już zmianie.

Statystyki pokazują wyrównany charakter spotkania, choć obie drużyny miały swoje mocniejsze strony. Widzew częściej utrzymywał się przy piłce – 53 do 47 procent – natomiast Motor oddał więcej celnych strzałów, pięć przy trzech gospodarzy. Goście wywalczyli także pięć rzutów rożnych, a łodzianie trzy. W liczbie fauli był remis – po 12.

Po przerwie trenerzy zaczęli korzystać z ławki rezerwowych. W Motorze pojawili się Yacine Bourhane, Fábio Ronaldo, Mateusz Łęgowski, F. Haxha i Bartosz Bereszyński. W Widzewie na murawie zameldowali się Ángel Baena Pérez, Emil Kornvig oraz Marcin Żyro. Spotkanie było prowadzone przez Pawła Raczkowskiego, który pokazał pięć żółtych kartek – trzy zawodnikom gospodarzy i dwie piłkarzom Motoru.

Punkt na start i szybki powrót do ligowej gry

Motor wraca z Łodzi z punktem, choć dwukrotnie musiał gonić wynik. W tabeli po pierwszej kolejce zajmuje siódme miejsce, a Widzew jest ósmy. Obie drużyny mają po jednym punkcie.

Widzew rozpoczął sezon w atmosferze nowego rozdania organizacyjnego, którego jednym z widocznych elementów była obecność Łukasza Masłowskiego w klubie. Na boisku nie było jednak miejsca na spokojny wieczór – samobójcze trafienie, rzut karny i szybkie wyrównanie Motoru stworzyły mecz z wyraźnymi zwrotami akcji.

Na kolejny ligowy występ Motor nie będzie czekał długo. 31 lipca o godzinie 18:30 podejmie Jagiellonię. Później lublinianie zagrają jeszcze na wyjeździe z Pogonią Szczecin , a następnie u siebie z GKS-em Katowice. W Łodzi gospodarze również szybko wrócą do gry – 31 lipca zmierzą się na wyjeździe z Wisłą Płock.

Widzew ŁódźStatystykaMotor Lublin
2Gole2
53%Posiadanie47%
3Strzały celne5
11Strzały niecelne5
18Strzały łącznie11
4Strzały zablokowane1
12Strzały w polu karnym6
6Strzały spoza pola5
3Rzuty rożne5
12Faule12
0Spalone2
3Żółte kartki2
3Interwencje bramkarza1
391Liczba podań361
330Podania celne283
84%Skuteczność podań78%