Motor Lublin - Pogoń Szczecin 2:1 - gospodarz wygrywa i pnie się w tabeli

3 min czytania
Motor Lublin - Pogoń Szczecin 2:1 - gospodarz wygrywa i pnie się w tabeli

Motor Lublin pokonał Pogoń Szczecin 2:1 i wskoczył na 10. miejsce w tabeli z 24 punktami - Pogoń pozostaje na 13. miejscu z 21 punktami.

Przy pełnym zaangażowaniu i głośnym dopingu z trybun Motor rozpoczął mecz jak z nut - już w trzeciej minucie gospodarze wyszli na prowadzenie po błyskawicznej akcji, którą skutecznie wykończył Karol Czubak. Stadion eksplodował radością, a kolejne minuty należały do drużyny ze Lublina, która dzięki szybkiemu pressingowi i śmiałym atakom kontrowała wyraźną chęć dominacji gości.

W 27. minucie Motor podwyższył wynik - po ładnej akcji skrzydłem piłkę w polu karnym przejął Mbaye Ndiaye i nie dał szans bramkarzowi Pogoni. Dwubramkowe prowadzenie ustawiło pierwszą połowę pod znakiem pewności gospodarzy, choć Pogoń nie zamierzała składać broni i szukała sposobów na odwrócenie losów spotkania.

Tuż przed przerwą Pogoń odpowiedziała celnym trafieniem - w 36. minucie gola zdobył Fredrik Ulvestad, co znacznie podkręciło dramaturgię meczu. Po chwili boisko zaiskrzyło jeszcze przy żółtej kartce dla José Pozo, a sygnał na przerwę nadszedł przy wyniku 2:1 - wszystkie bramki padły w pierwszej połowie, co nadało spotkaniu niezwykle intensywny charakter.

Druga połowa była bardziej taktyczna i nerwowa. Trener Mateusz Stolarski postawił na szczelną obronę i kontrolę środka pola, dokonując korekt w formacji - z boiska zszedł Sergi Samper, a jego miejsce zajął Jakub Łabojko, później pojawili się też Ramil Dadashov i Fabian Lewandowski, by odświeżyć ofensywę. Thomas Thomasberg wprowadził z kolei zmiany ofensywne, próbując zwiększyć presję na obronie Motoru. Pogoń miała większe posiadanie piłki, ale to Motor częściej trafiał w światło bramki - gospodarze oddali więcej celnych strzałów i mądrze grając blisko własnej bramki, odpierali napór rywali.

Końcówka przyniosła napięcie i ostre starcia - w samej ostatniej minucie regulaminowego czasu gry sędzia ukarał żółtymi kartkami kilku zawodników z obu stron, co oddało skalę emocji tamtego fragmentu. Ostatecznie Motor wytrzymał presję i dowiózł zwycięstwo 2:1, mimo że statystyki posiadania przemawiały za Pogonią (41% do 59%). Gospodarze mogli pochwalić się lepszą skutecznością - sześć celnych strzałów do czterech gości - i wolą walki, która zadecydowała o trzech punktach.

Kontekst i co dalej

Spotkanie pokazało, że Motor Lublin potrafi grać odważnie przeciwko wyżej notowanym rywalom, stosując ustawienie 4-3-3 i szybkie przejścia do ataku pod wodzą Mateusza Stolarskiego. Pogoń wystawiła formację 3-4-3, co miało dać przewagę w środku pola, ale gospodarze lepiej wykorzystali swoje okazje. Kluczowe zmiany w drugiej połowie pozwoliły Motorowi zachować świeżość i kontrolę w decydujących momentach.

Dla Motoru to ważny impuls przed trudnym terminarzem - już w następnym meczu czeka ich wyjazd do Białegostoku na starcie z Jagiellonią. Pogoń wraca do Szczecina i przygotowuje się do meczu z Niecieczą. Dzisiejszy wynik może mieć wpływ na dalsze ambicje obu zespołów w rundzie rewanżowej - gospodarze pokazali, że na Motor Lublin Arena będą niezwykle trudnym przeciwnikiem.

Motor LublinStatystykaPogoń Szczecin
2Gole1
41%Posiadanie59%
6Strzały celne4
5Strzały niecelne8
11Strzały łącznie17
0Strzały zablokowane5
8Strzały w polu karnym12
3Strzały spoza pola5
3Rzuty rożne6
16Faule8
4Spalone3
2Żółte kartki3
-Czerwone kartki-
3Interwencje bramkarza4
346Liczba podań503
271Podania celne427
78%Skuteczność podań85%

Autor: redakcja sportowa wiadomoscilublin.pl