Na prawie pół roku do więzienia trafił 20-letni mieszkaniec Lublina. Poszukiwany przez sąd mężczyzna stawił się wczoraj na komisariat, aby zapłacić grzywnę za swoją 22-letnią dziewczynę. Dzięki interwencji 20-latka, młoda lublinianka odzyskała wolność. On sam jednak został zatrzymany i trafił do zakładu karnego.

Wczoraj rano operacyjni z V komisariatu weszli na jeden z adresów na lubelskim Czechowie. Z ustaleń policjantów wynikało, że może tam przebywać poszukiwany 20-latek. Mężczyzna miał do odbycia prawie pół roku pozbawienia wolności za wcześniejsze wyroki.

Funkcjonariusze na miejscu zastali dziewczynę poszukiwanego, która została wylegitymowana. Była to 22-letnia mieszkanka Lublina. Przy tej okazji wyszło na jaw, że kobieta również była poszukiwana do odbycia kary pozbawienia wolności, z możliwością zamiany na grzywnę.

Lublinianka trafiła na komisariat. Tam ku zdziwieniu policjantów, z gotówką pojawił się jej konkubent. 20-latek zapłacił grzywnę za swoją dziewczynę, która została zwolniona. Sam jednak nie będąc świadomym, że jest na celowniku policjantów został zatrzymany i już trafił do zakładu karnego.

KG