[SIATKÓWKA] Bogdanka LUK Lublin – PGE GiEK SKRA Bełchatów 3:1 w Tauron Lidze. Sawicki odmienił mecz

[SIATKÓWKA] Bogdanka LUK Lublin – PGE GiEK SKRA Bełchatów 3:1 w Tauron Lidze. Sawicki odmienił mecz

Pierwszy stracony set w sezonie nie zatrzymał lublinian – Bogdanka LUK Lublin wygrała u siebie z PGE GiEK SKRĄ Bełchatów 3:1, a bohaterem gospodarzy został wchodzący z ławki Mikołaj Sawicki. Środowe spotkanie przyniosło zwycięstwo zespołowi zajmującemu 12. miejsce w tabeli nad czwartą drużyną zestawienia, ale droga do niego prowadziła przez trzy partie rozstrzygane na przewagi.

Gospodarze zwyciężyli 25:27, 25:20, 26:24, 26:24. Same liczby dobrze oddają skalę trudności: tylko w drugim secie do wyłonienia zwycięzcy wystarczyło standardowe 25 punktów. W pozostałych trzeba było zachować skuteczność także wtedy, gdy każdy błąd mógł oznaczać stratę partii. Dla lubelskich kibiców był to wieczór wymagający cierpliwości, ale z nagrodą w postaci wygranego meczu.

Dwa bloki zatrzymały Lublin, odpowiedź przyszła w drugim secie

Otwarcie należało do bełchatowian. Przy grze na przewagi dwukrotnie z rzędu zatrzymali blokiem Rana Takahashiego i wygrali 27:25. Dla Bogdanki oznaczało to pierwszą przegraną partię w tym sezonie. Tym razem nie udało się więc przejść przez całe spotkanie bez straty seta, a gospodarze musieli szukać sposobu na odwrócenie wyniku.

Te dwie akcje na siatce miały konkretny ciężar: zakończyły pierwszą odsłonę i dały gościom prowadzenie 1:0. Lublinianie nie mieli już marginesu pozwalającego spokojnie czekać na rozwój wydarzeń. Kolejna przegrana partia postawiłaby ich w znacznie trudniejszym położeniu.

Odpowiedź zespołu Stéphane’a Antigi przyszła w drugim secie. Bogdanka wygrała go 25:20, doprowadzając do remisu 1:1. Była to najbardziej przekonująca punktowo partia gospodarzy w całym spotkaniu, a zarazem jedyna, w której żadna z drużyn nie przekroczyła granicy 25 punktów. Lublin wrócił do meczu, choć najwięcej nerwów pozostawało jeszcze przed nim.

Najświeższe wiadomości z Lublina czekają na stronie głównej wiadomoscilublin.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

Sawicki rozstrzygał akcje, które ważyły najwięcej

Trzeci set okazał się szczególnie wymagającym sprawdzianem dla gospodarzy. Przy stanie 22:23 bliżej wygrania partii była Skra, która później dostała również piłkę setową. Bogdanka znalazła jednak odpowiedź: Wilfredo León doprowadził do remisu, a następnie sprawę rozstrzygnął Sawicki. Dwie skuteczne akcje przyjmującego dały lublinianom zwycięstwo 26:24 i prowadzenie 2:1 w całym meczu.

To był zwrot o ogromnym znaczeniu. Zamiast przystępować do czwartej odsłony z koniecznością ratowania spotkania, gospodarze potrzebowali już tylko jednego wygranego seta. Sawicki, który rozpoczął mecz na ławce, stał się jednym z najważniejszych zawodników lubelskiego zespołu. Jego wejście nie było jedynie korektą składu – przyniosło punkty w akcjach bezpośrednio rozstrzygających losy partii.

Czwarty set również nie pozwolił kibicom odetchnąć przed ostatnią piłką. Bogdanka miała trzy piłki meczowe, ale bełchatowianie obronili wszystkie i doprowadzili do 24:24. Perspektywa zamknięcia spotkania znów się oddaliła, choć tym razem tylko na dwie akcje.

Najpierw kolejny punkt zdobył Sawicki. Następnie błąd atakującego Antoine’a Pothrona zakończył partię wynikiem 26:24, a całe spotkanie rezultatem 3:1. MVP meczu został Sawicki – zawodnik, który pomógł gospodarzom wyjść z trudnego położenia, a później skutecznie domknąć rywalizację.

Znaczenie lubelskiej ławki zauważył również środkowy Skry Mateusz Nowak, chwaląc szerokość kadry gospodarzy. To dobrze koresponduje z zapowiedziami wiceprezesa Macieja Krzaczka z 4 października: szerszy skład miał dać trenerowi więcej wariantów i komfortu. W środowy wieczór ten dodatkowy wariant przyniósł bardzo konkretny efekt.

Tabelowy obraz spotkania był nietypowy: Bogdanka zajmowała 12. miejsce, Skra czwarte, a obie drużyny miały w zestawieniu po zero punktów. Niezależnie od różnicy lokat lublinianie pokazali, że potrafią odpowiedzieć na nieudany początek. Po zdobyciu 25 października Superpucharu Polski, dzięki zwycięstwu 3:0 nad Aluron CMC Wartą Zawiercie, tym razem musieli wygrać w znacznie bardziej wymagających okolicznościach.

Podtrzymali też korzystną serię przeciwko bełchatowianom. Przed środowym meczem mieli trzy kolejne zwycięstwa w bezpośrednich starciach, w tym wyjazdowe 3:0 z 4 kwietnia. Teraz dołożyli czwarte z rzędu – wywalczone nie bez potknięć, lecz z mocną odpowiedzią rezerwowego i skutecznością w najtrudniejszych momentach.

Bogdanka LUK LublinStatystykaPGE GiEK SKRA Bełchatów
3Sety1
25I set27
25II set20
26III set24
26IV set24
12Pozycja4
0Punkty0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji