[PIŁKA NOŻNA] Radomiak Radom – Motor Lublin 2:3. Gol w doliczonym czasie rozstrzygnął mecz PKO BP Ekstraklasy

[PIŁKA NOŻNA] Radomiak Radom – Motor Lublin 2:3. Gol w doliczonym czasie rozstrzygnął mecz PKO BP Ekstraklasy

Pięć spotkań z Radomiakiem Radom bez porażki – z takim bilansem Motor Lublin jechał w poniedziałek do Radomia. Dziesiąta kolejka PKO BP Ekstraklasy dopisała do tej serii kolejny sukces gości: Radomiak Radom – Motor Lublin 2:3. Lublinianie najpierw odrobili stratę, potem stracili prowadzenie, ale ostatnie słowo należało do Christophera Simona.

Dla kibiców Motoru to wynik smakujący tym lepiej, że przerywa serię pięciu ligowych meczów bez zwycięstwa. Ostatnia wizyta lublinian w Radomiu, w kwietniu tego roku, zakończyła się remisem 1:1. W pięciu poprzednich bezpośrednich spotkaniach Motor wygrał dwa razy, a trzy razy padał remis. Tym razem na stadionie Radomiaka emocji wystarczyło na cały wieczór.

Kartki Motoru i gol Koperskiego

Początek nie ułożył się gościom spokojnie. Już w 9. minucie żółtą kartkę zobaczył Simon, w 18. upomniany został Kamil Lukoszek, a w 23. Bartosz Bereszyński. Chwilę po trzeciej kartce dla Motoru gospodarze wyszli na prowadzenie. W 24. minucie trafił Filip Koperski i Radomiak miał wynik 1:0.

Jeszcze przed zakończeniem pierwszej połowy sędzia Tomasz Kwiatkowski pokazał kartki Christosowi Donisowi z Radomiaka oraz Makanowi Aiko z Motoru. Wynik się nie zmienił. Dla Johna Carvera był to oficjalny debiut na ławce radomskiej drużyny, a jednobramkowe prowadzenie dawało gospodarzom dobry punkt wyjścia. Carver objął zespół po okresie, w którym obowiązki pierwszego trenera pełnił Rafał Grzyb.

Radomiak dokonał roszady już w 45. minucie: Elvesa Baldé zastąpił Lucas Lima Linhares. Motor potrzebował ośmiu minut od wznowienia gry, by odpowiedzieć na gola Koperskiego. Mbaye Jacques Ndiaye zdobył bramkę na 1:1 i mecz zaczął się dla gości na nowo.

Karny Czubaka, odpowiedź Kingue i ostatnie słowo Simona

W 61. minucie trener Motoru Mariusz Misiura przeprowadził dwie zmiany. Za Aiko i Bereszyńskiego weszli Fabio Ronaldo Costa Conceicao oraz Marek Kristian Bartos. Gospodarze również sięgali po rezerwowych, ale następny gol należał do lublinian. W 70. minucie Karol Czubak wykorzystał rzut karny i Motor prowadził 2:1.

Radomiak nie został jednak bez odpowiedzi. W 80. minucie Steve Kingue doprowadził do remisu 2:2, a z perspektywy gości oznaczało to konieczność ponownej pogoni za zwycięstwem. Misiura przyznał później, że po tym trafieniu w jego zespole była złość, lecz zawodnicy nie stracili wiary. W doliczonym czasie Simon trafił głową po rzucie rożnym. Jego bramka ustaliła wynik na 3:2 dla Motoru.

Liczby pokazują, że lublinianie częściej zmuszali rywali do interwencji: oddali 11 celnych strzałów przy dwóch gospodarzy. Mieli też 55 procent posiadania piłki i wykonali pięć rzutów rożnych, o dwa więcej niż Radomiak. Jeden z nich przyniósł rozstrzygnięcie wtedy, gdy remis wydawał się już blisko.

Stawka nie kończyła się na podtrzymaniu korzystnej historii bezpośrednich spotkań. Motor był notowany na 14. miejscu z dziewięcioma punktami, Radomiak na 16. z ośmioma. Po tym meczu lublinianie znaleźli się poza strefą spadkową, a radomianie w niej. Carver po debiucie zwrócił uwagę, że jego drużyna musi lepiej zarządzać meczem, szczególnie w jego ostatnich minutach. W Lublinie ten sam fragment spotkania będzie się wspominać zupełnie inaczej – jako moment, w którym Motor nie zadowolił się remisem.

Radomiak RadomStatystykaMotor Lublin
2Gole3
45%Posiadanie55%
2Strzały celne11
1Strzały niecelne7
6Strzały łącznie22
3Strzały zablokowane4
4Strzały w polu karnym15
2Strzały spoza pola7
3Rzuty rożne5
14Faule16
0Spalone5
2Żółte kartki5
0Czerwone kartki0
7Interwencje bramkarza0
362Liczba podań426
290Podania celne370
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły