W LUW sala dostała patrona. To wojewoda, który zapisał się w wojennym Lublinie

W LUW sala dostała patrona. To wojewoda, który zapisał się w wojennym Lublinie

FOT. Urząd Wojewódzki

W Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim nie chodziło tylko o nową tabliczkę na drzwiach. Podczas uroczystości sala konferencyjna nr 202 stała się miejscem pamięci o człowieku, który łączył mundur, służbę państwu i dramat przełomowych miesięcy 1939 roku. Wśród żołnierzy, młodzieży i rodziny Jerzego Albina de Tramecourta wybrzmiała historia ostatniego wojewody lubelskiego sprzed wojny. To gest, który nadaje temu miejscu wyraźnie mocniejszy ciężar niż zwykła zmiana nazwy.

  • Mundur, urząd i wojna w jednej biografii
  • Sala 202 ma mówić także do młodych

Mundur, urząd i wojna w jednej biografii

Jerzy Albin de Tramecourt nie był postacią z przypisu. Był majorem piechoty Wojska Polskiego, działaczem niepodległościowym i społecznym, a także urzędnikiem państwowym, który od września 1937 do września 1939 roku pełnił funkcję wojewody lubelskiego. Dla Lublina to nazwisko wraca dziś nie jako odległa historia, lecz jako opowieść o służbie, odpowiedzialności i trudnym wyborze w czasie wojny.

Po wybuchu II wojny światowej pozostał w mieście i nadzorował działania instytucji państwowych oraz społecznych. W pamięci historyków i muzealników zapisał się również tym, że przyczynił się do uratowania obrazów Jana Matejki – Bitwy pod Grunwaldem i Kazania Skargi – ewakuowanych do Kazimierza Dolnego. Po zajęciu Lublina przez wojska niemieckie został aresztowany, a w listopadzie zginął w niewyjaśnionych okolicznościach.

Za służbę i postawę otrzymał wysokie odznaczenia, w tym Krzyż Orderu Wojennego Virtuti Militari, Krzyż Niepodległości, dwukrotnie Krzyż Walecznych oraz Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski.

„To wyjątkowy, symboliczny moment i wielki zaszczyt” – powiedział wojewoda Krzysztof Komorski, wskazując, że życiorys patrona pokazuje, czym jest patriotyzm rozumiany jako codzienna służba.

Sala 202 ma mówić także do młodych

Nadanie imienia odbyło się w reprezentacyjnej sali konferencyjnej nr 202 na II piętrze głównego gmachu LUW przy ul. Spokojnej. W uroczystości uczestniczyli wojewoda Krzysztof Komorski, rodzina Jerzego Albina de Tramecourta, przedstawiciele Wojska Polskiego, w tym 19. Lubelskiej Brygady Zmechanizowanej i 18 Brygady Zmotoryzowanej, a także uczniowie XIV Liceum Ogólnokształcącego im. Zbigniewa Herberta w Lublinie z oddziałów przygotowania wojskowego.

To miejsce od dawna nie służy wyłącznie oficjalnym spotkaniom. Jak wyjaśnił wojewoda, odbywają się tam lekcje obywatelskie i rozmowy z młodzieżą o administracji publicznej, państwowości i patriotyzmie. Właśnie dlatego wybór patrona nie jest przypadkowy – sala, z której korzystają uczniowie, ma przypominać, że historia urzędów to nie tylko procedury, ale też ludzie, którzy w decydujących chwilach umieli zachować się przyzwoicie i odważnie.

„To tu spotykamy się z młodzieżą” – zaznaczył Krzysztof Komorski, dodając, że w takich rozmowach ważne jest tłumaczenie, czym jest administracja publiczna i skąd bierze się odpowiedzialność za państwo.

W trakcie uroczystości wystąpił też dr Andrzej Kaproń, historyk i autor publikacji poświęconych życiu oraz służbie de Tramecourta. Całości towarzyszyła wystawa oryginalnych fotografii i dokumentów, które pokazują patrona nie w wersji muzealnej, ale jako człowieka zanurzonego w realiach swojej epoki. Dla młodych uczestników to ważne dopełnienie samego aktu nadania imienia – historia przestaje być nazwiskiem na ścianie, a staje się opowieścią o konkretnych wyborach, które miały realne skutki.

na podstawie: LUW Lublin.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Wojewódzki). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.