O płaczącym na balkonie dziecku zawiadomiła nocą policjantów mieszkanka jednego z bloków na Felinie. Kiedy na miejsce pojechali mundurowi, w mieszkaniu zastali znajdującą się na balkonie 3-letnią dziewczynkę i śpiącą obok niej matkę. Kobieta miała 1,5 promila alkoholu w organizmie. Nietrzeźwy był także ojciec dziecka. Dziewczynką zaopiekowała się wezwana na miejsce babcia. Rodzice mają dziś stawić się na VI komisariacie.

Z niedzieli na poniedziałek około godziny 1 w nocy policjanci z KMP w Lublinie otrzymali zgłoszenie od mieszkanki jednego z bloków na osiedlu Felin, że słyszy głośny płacz małego dziecka, który dochodzi najprawdopodobniej z balkonu któregoś z mieszkań.

Na miejsce pojechali policjanci. Po ustaleniu adresu mieszkania, funkcjonariuszom po wielokrotnym pukaniu, drzwi otworzył mężczyzna. Policjanci weszli na balkon, gdzie zastali siedzącą na krześle 3-letnią dziewczynkę. Obok niej spała jej matka.

Okazała się nią 28-latka. Od obojga rodziców dziecka wyczuwalna była woń alkoholu.

Dzieckiem zaopiekowała się wezwana na miejsce babcia, a  pijanych rodziców policjanci przewieźli na komisariat. Tam poddano ich badaniu stanu trzeźwości. 31-letni ojciec dziecka miał 0,8 promila, a matka -1,5 promila alkoholu w organizmie.

Dziś obydwoje  będą przesłuchiwani przez funkcjonariuszy  na VI komisariacie. Policjanci będą wyjaśniać, czy swoim zachowaniem mogli narazić na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia. Może grozić za to kara nawet do 5 lat więzienia.

podkomisarz Anna Kamola

  • przewrócona butelka i kieliszek po alkoholu