[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa C): SBR Podlasie Nowe Piekuty – AZS UMCS Lublin 24:23. Lublinianom zabrakło jednej bramki

[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa C): SBR Podlasie Nowe Piekuty – AZS UMCS Lublin 24:23. Lublinianom zabrakło jednej bramki

Jedna bramka dzieliła AZS UMCS Lublin od remisu w sobotnim wyjazdowym spotkaniu 3. kolejki I Ligi Mężczyzn (Grupa C). Lublinianie przegrali z SBR Podlasie Nowe Piekuty 23:24, choć w połowie meczu było 13:13. Dla kibiców z Lublina to wynik trudny do przełknięcia: goście pozostali blisko rywala przez całe spotkanie, ale ostatecznie wracają bez punktów.

Trzynaście do trzynastu – AZS dotrzymał kroku gospodarzom

Pierwsze trzydzieści minut nie przyniosło rozstrzygnięcia. Remis 13:13 oznaczał, że akademicy mieli przed sobą drugą połowę z otwartą drogą do zwycięstwa. Na wyjeździe, przeciw zespołowi grającemu o przełamanie swojej sytuacji w tabeli, był to dobry punkt wyjścia. Sama obecność w grze nie wystarczyła jednak do wywiezienia korzystnego wyniku.

Z lubelskiej perspektywy istotne jest właśnie to, jak niewielka okazała się różnica. AZS nie musiał odrabiać dużych strat, a losy spotkania rozstrzygnęła przewaga gospodarzy wynosząca jedną bramkę w drugiej części meczu. Jej rezultat – 11:10 dla SBR – dobrze pokazuje skalę sobotniego niedosytu. Gdy po godzinie gry spojrzeć na tablicę, zostaje 24:23 i świadomość, że do remisu zabrakło naprawdę niewiele.

Nie ma podstaw, by wskazywać jedną akcję, która przesądziła o porażce lublinian. Dostępne wyniki obu połów mówią za to jasno, że żadna ze stron nie wypracowała dużej przewagi bramkowej w końcowym bilansie. Gospodarze lepiej wykorzystali drugą odsłonę i to oni mogli cieszyć się ze zwycięstwa, podczas gdy AZS został z pytaniem, gdzie można było znaleźć tę jedną dodatkową bramkę.

Sezonowy bilans akademików to jedno zwycięstwo i dwie porażki przy 91 bramkach zdobytych oraz 84 straconych. Liczba trafień pokazuje, że lubelski zespół potrafi zdobywać gole, ale w Nowych Piekutach dorobek 23 bramek nie wystarczył choćby do remisu. Przy tak niewielkiej różnicy w wyniku szczególnie szkoda, że wyrównanego stanu z pierwszej połowy nie udało się utrzymać do ostatniego gwizdka.

Jedna bramka różnicy, istotny wynik w tabeli

Przedstawione zestawienie ligowe pokazuje AZS UMCS Lublin na siódmej pozycji z trzema punktami, a SBR Podlasie Nowe Piekuty na dwunastej, bez punktów. To nadawało spotkaniu znaczenie dla obu ekip. Lublinianie mieli okazję poprawić swój dorobek, natomiast gospodarze potrzebowali wyniku, który pozwoli im ruszyć z miejsca w tabeli. Ostatecznie to szczypiorniści z Nowych Piekut wykorzystali grę u siebie.

Bilans sezonowy gospodarzy obejmuje jedno zwycięstwo i jedną porażkę, a także 49 bramek zdobytych i 53 stracone. Obie ekipy są więc dopiero na początku ligowej drogi, lecz dla AZS ten wyjazd miał konkretną stawkę: możliwość powiększenia trzypunktowego dorobku. Zamiast tego lublinianie muszą pogodzić się z porażką z niżej notowanym rywalem. Jedna bramka różnicy niewiele zmienia w ocenie bliskości meczu, za to całkowicie zmienia jego punktowy bilans.

Sobotni rezultat inaczej wygląda także na tle wcześniejszych spotkań tych drużyn. W czterech poprzednich meczach AZS wygrał trzy razy, a SBR raz. Ostatnio, 7 marca 2026 roku, lublinianie zwyciężyli u siebie 28:23. Tym razem rewanż należał do zespołu z Nowych Piekut, choć różnica była znacznie mniejsza. Dla AZS to przypomnienie, że wcześniejszy bilans nie pomaga, gdy o wyniku rozstrzyga jedna bramka.

Po trzech kolejkach lubelski zespół ma więc powód do analizy, ale nie do przekreślania całego występu. Remisowa pierwsza połowa i minimalna porażka pokazują, że goście byli blisko zdobyczy. W tabeli liczy się jednak końcowy wynik – a ten w sobotę, 26 września, należał do SBR Podlasie Nowe Piekuty.

SBR Podlasie Nowe PiekutyStatystykaAZS UMCS Lublin
24Bramki23
13I połowa13
11II połowa10
12Pozycja7
0Punkty3
Ładuję tabelę…

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły