Fałszywy adwokat mówił o śmierci trzech osób. 85-latek stracił 100 tys. zł

Fałszywy adwokat mówił o śmierci trzech osób. 85-latek stracił 100 tys. zł

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Oszust podał się za adwokata i przekonał 85-latka, że jego wnuk spowodował śmiertelny wypadek. Mężczyzna uwierzył, że musi natychmiast zapłacić za uwolnienie krewnego. Przekazał gotówkę, waluty oraz złotą biżuterię o łącznej wartości około 100 tysięcy złotych.

Sprawę prowadzą lubelscy policjanci. Z zawiadomienia wynika, że do 85-latka zadzwonił nieznany mężczyzna podający się za adwokata. Przekazał informację o rzekomym wypadku drogowym, w którym miał uczestniczyć wnuk seniora. Według oszusta w zdarzeniu zginęły trzy osoby.

Rozmówca wykorzystał emocje i strach o członka rodziny. 85-latek, chcąc pomóc wnukowi, przekazał oszustom 50 tysięcy złotych, 5 tysięcy dolarów i 1000 euro. Do tego dołączył złote kosztowności: łańcuszek, bransoletkę, pierścionki oraz spinki do koszuli.

Łączne straty oszacowano na około 100 tysięcy złotych. Były to oszczędności gromadzone przez seniora przez całe życie.

Więcej lokalnych informacji z Lublina jest na wiadomoscilublin.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na wiadomoscilublin.pl/wydarzenie.

Opisane działanie odpowiada mechanizmowi oszustwa określanego jako metoda „na adwokata”. Zgodnie z art. 286 § 1 Kodeksu karnego oszustwo polega na doprowadzeniu innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wykorzystania błędu. O kwalifikacji prawnej czynu i odpowiedzialności konkretnych osób zdecydują ustalenia prowadzonego postępowania.

Policja w Lublinie apeluje, aby w podobnej sytuacji nie przekazywać pieniędzy ani kosztowności pod presją czasu. Najpierw należy potwierdzić informację u członka rodziny lub bezpośrednio w służbach. Funkcjonariusze przypominają także, że prawdziwy adwokat ani policjant nie żąda przekazania gotówki w celu uniknięcia odpowiedzialności przez krewnego.

Najbardziej alarmujące jest to, jak niewiele potrzeba, by telefoniczna historia o wypadku i rzekomej śmierci kilku osób pozbawiła seniora życiowych oszczędności. W tym przypadku oszuści nie musieli włamywać się do mieszkania ani używać przemocy - wystarczyła wiarygodnie przedstawiona fałszywa opowieść i presja na natychmiastową pomoc dla wnuka.

na podstawie: KMP Lublin.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły