Po dachowaniu BMW w Lublinie 17-latka zginęła, 19-latek trafił do aresztu

Po dachowaniu BMW w Lublinie 17-latka zginęła, 19-latek trafił do aresztu

FOT. Policja Lublin

BMW wypadło z toru jazdy na ulicy Lipowej w Lublinie, zjechało na przeciwny pas i zderzyło się z Toyotą. Na miejscu zginęła 17-latka, a siedem kolejnych osób trafiło do szpitali. 19-letni kierujący, jak ustalili policjanci z KMP w Lublinie, miał być nietrzeźwy - sąd zamknął go w tymczasowym areszcie na 3 miesiące.

Do tragedii doszło we wtorek około godziny 3:45 na ulicy Lipowej, w rejonie skrzyżowania z ulicą Ofiar Katynia. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kierujący BMW jechał od strony Alej Racławickich. Na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad autem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w jadącą z naprzeciwka Toyotę. Po zderzeniu BMW dachowało.

W wyniku wypadku śmierć na miejscu poniosła 17-letnia pasażerka BMW. Pozostałych siedem osób zostało przewiezionych do szpitali. Śledztwo prowadzą policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Lublinie.

19-letni kierujący usłyszał zarzuty spowodowania śmiertelnego wypadku w stanie nietrzeźwości oraz prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. W oparciu o przepisy Kodeksu karnego prokuratura i policja prowadzą dalsze czynności, a sąd przychylił się do wniosku śledczych i zastosował wobec niego tymczasowy areszt na 3 miesiące. Podejrzanemu grozi kara nawet 20 lat więzienia.

To jeden z tych przypadków, w których chwila za kierownicą kończy się śmiercią, ciężkimi konsekwencjami i śledztwem prowadzonym już pod kątem najpoważniejszych skutków drogowego błędu.

na podstawie: Policja Lublin.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Lublin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.