Kryminalni z VI komisariatu zatrzymali mężczyznę, podejrzanego o to, że w połowie stycznia uszkodził zaparkowanego volkswagena. Okazał się nim 29-latek bez stałego miejsca zamieszkania. Właściciel oszacował starty na blisko 1200 zł. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności do 5 lat.

Kryminalni z VI Komisariatu Policji w Lublinie na podstawie własnych ustaleń wczoraj zatrzymali mężczyznę podejrzanego o uszkodzenia zaparkowanego samochodu marki Volkswagen Passat przy ul. Przyjaźni w Lublinie. Okazał się nim 29-latek bez stałego miejsca zamieszkania. Do zdarzenia doszło w połowie stycznia br. Auto miało wgniecione tylne drzwi oraz uszkodzoną tylna prawą lampę. Straty oszacowano na kwotę na blisko 1,2 tys. zł.

Wczoraj 29-latek usłyszał zarzuty. Jak się okazało nie był to jego pierwszy konflikt z prawem, mężczyzna wcześniej był już karany za przestępstwa przeciwko mieniu i posiadanie narkotyków. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności do 5 lat.

K.K.

  • budynek VI Komisariatu Policji w Lublinie